Blog > Komentarze do wpisu
Usprawiedliwienie

TEOLOGIA KATOLICKA:

Sobór Trydencki: (VI sesja)

Usprawiedliwienie nie jest prostym odpuszczeniem grzechów, lecz także uświeceniem i odnowieniem wewnętrznego człowieka przez dobrowolne przyjecie darów i łaski. Dzięki temu człowiek staje się z niesprawiedliwego sprawiedliwym, z nieprzyjaciele przyjacielem, aby stać się zgodnie z nadzieja dziedzicem żywota wiecznego.[...] Kiedy Bóg nam tej sprawiedliwości udziela odnawiamy się najgłębiej duchowo, otrzymując każdy swoja sprawiedliwość według miary, w jakiej Duch Św. udziela każdemu jak chce, i według własnej dyspozycji i współpracy.

Można być sprawiedliwym tylko przez uczestnictwo w zasługach męki Pana, ale ten udział następuje dopiero wówczas, kiedy Duch Św. wlewa miłość w serca. Dlatego też w chwili usprawiedliwienia człowiek otrzymuje razem z odpuszczeniem grzechów dary wlane tj. wiarę, nadzieję i miłość. Wiara bowiem sama , bez nadziei i miłości ani nas nie łączy w sposób doskonały z Chrystusem, ani tez nie czyni nas żywymi członkami Jego Ciała.

Katechizm Kościoła Katolickiego:

1990 Usprawiedliwienie uwalnia człowieka od grzechu sprzeciwiającego się miłości Bożej i oczyszcza jego serce. Usprawiedliwienie jest wynikiem inicjatywy miłosierdzia Bożego, które ofiaruje przebaczenie. Jedna człowieka z Bogiem. Wyzwala z niewoli grzechu i uzdrawia.

1991 Usprawiedliwienie jest równocześnie przyjęciem sprawiedliwości Bożej przez wiarę w Jezusa Chrystusa. Sprawiedliwość oznacza tu prawość miłości Bożej. Wraz z usprawiedliwieniem zostają rozlane w naszych sercach wiara, nadzieja i miłość; zostaje nam udzielone posłuszeństwo woli Bożej

1996 Nasze usprawiedliwienie pochodzi z łaski Bożej. Łaska jest przychylnością, darmową pomocą Boga, byśmy odpowiedzieli na Jego wezwanie: stali się dziećmi Bożymi , przybranymi synami , uczestnikami natury Bożej i życia wiecznego .

1999 Łaska Chrystusa jest darem darmo danym, przez który Bóg obdarza nas swoim życiem wlanym przez Ducha Świętego do naszej duszy, by ją uleczyć z grzechu i uświęcić. Jest to łaska uświęcająca lub przebóstwiająca, otrzymana na chrzcie. Jest ona w nas źródłem dzieła uświęcenia

TEOLOGIA PRAWOSŁAWNA:

Przebóstwienie to kluczowa kategoria teologii prawosławnej, zakładająca możliwość zjednoczenia się człowieka z Bogiem już tu i teraz, w myśli słów św. Atanazego: "Bóg stał się człowiekiem, aby człowiek mógł stać się Bogiem." Droga zaproponowana przez Boga Adamowi (w której realizacji przeszkodził grzech) została przez Chrystusa otwarta dzięki przełamaniu grzechu i śmierci. Mikołaj Kabasilas (XIVw) tak o tym pisał: "Ludziom oddzielonym od Boga potrójna barierą: Natury, grzechu i śmierci, Pan pozwolił, by posiadali Go w pełni i zjednoczyli się z Nim bezpośrednio dzięki temu, że usunął jedna po drugiej wszystkie przeszkody: barierę natury przez Wcielenie; barierę grzechu przez swoja Śmierć; przeszkodę śmierci przez Zmartwychwstanie."

W myśli prawosławnej uzyskanie stanu przebóstwienia, a co za tym idzie zbawienia służą dwie drogi: udział w życiu sakramentalnym i liturgicznym Kościoła, oraz droga ascezy-kontemplacji (hezychazm)

( E. Przybył "Prawosławie")



TEOLOGIA PROTESTANCKA:

Według Lutra Bóg przyodziewa człowieka sprawiedliwością Chrystusa, lecz zasadniczy grzech pozostaje. Tyle człowiekowi zostało dane, że grzech nie jest mu poczytywany za coś złego.

"Każdy z nas może więc owinąć się cudownym płaszczem Jezusowej sprawiedliwości. Sprawiedliwość ta nie jest jednak naszą sprawiedliwością, jest to sprawiedliwość, której Bóg nie znalazł w nas, gdyż my jesteśmy z natury bezbożni. Bóg znalazł sprawiedliwość w Jezusie i pozwala nam ją sobie przyswoić przez wiarę. Jest to zewnętrzna w stosunku do nas, obca sprawiedliwość (łac. aliena iustitia), nam darowana z łaski, a przyjmowana wyłącznie przez samą tylko wiarę (łac. sola fide) (Flp 3:9)

Po pierwsze więc okazuje się, że usprawiedliwienie jest zawsze usprawiedliwieniem bezbożnych (łac. iustificatio impii), po drugie zaś, że w jego ramach sprawiedliwość jest nam przypisana, zaliczona, że jesteśmy uznani za sprawiedliwych nie posiadając własnej, wewnętrznej sprawiedliwości.

Jesteśmy więc jednocześnie grzesznikami (z racji naszej natury) i sprawiedliwymi (z racji uznania nas za takich) - co po łacinie brzmi: simul iustus et peccator.

Boży akt zbawienia, którego elementem jest i usprawiedliwienie, powoduje w chrześcijaninie realną, choć stopniową zmianę. Inaczej być nie może. Nie można bowiem twierdzić - jak chciał Sobór Trydencki - że człowiek usprawiedliwiony już jest całkowicie wewnętrznie sprawiedliwy. Toż twierdzeniu temu przeczą fakty! Każdy z ludzi, nawet wzbudzający największy respekt katolicki święty, pozostaje grzesznikiem, a więc nie można go nazwać sprawiedliwym - jeżeli to słowo ma cokolwiek znaczyć! Stąd zgodnie z Biblią wierzymy, że jesteśmy uznani za sprawiedliwych ze względu na Jezusa, takimi w sobie samych nie będąc

(Tadeusz J. Zieliński: "Usprawiedliwieni z wiary. Kazanie o prawdzie, od której zależy być albo nie być biblijnego chrześcijaństwa.")

[ Dwudziestowieczny katolicki teolog Karl Adam streścił istotę luterańskiego pojmowania usprawiedliwienia jednym zdaniem: "złoty całun nałożony na zwłoki"]




sobota, 20 lutego 2010, miqra
Tagi: zbawienie

Polecane wpisy