RSS
piątek, 15 stycznia 2010
Jón Arason

Jón Arason (ur. 1484, zm. 7 listopada 1550 w Skálholcie)
– islandzki duchowny katolicki, biskup Hólaru, poeta, uznawany za bohatera narodowego. Wyświecony około 1504. Został biskupem diecezji hólarskiej około 1524.
Przeciwstawił się narzuconemu w 1536 przez Duńczyków luteranizmowi i wszczął antyduńskie powstanie. Pokonany został przez Daðiego Guðmundssona w bitwie pod Sauðafell 2 października 1550 roku i ścięty wraz z 2 synami w Skálholcie. W ciągu roku 14 mężczyzn związanych z jego egzekucją zostało skrytobójczo zamordowanych.

REFORMACJA W DANII

W Danii luteranizm popierał król Chrystian II zwany Okrutnym .Usiłował przywrócić władzę Danii nad Szwecją za pomocą terroru (rzeź Sztokholmu), co jednak mu się nie udało. Prowadzona przez niego polityka centralizacyjna doprowadziła do jego obalenia. W trakcie próby odzyskania władzy został schwytany przez przeciwników i zmarł w niewoli.

Tron po mim obiją Fryderyka I. Ten, choć zwolennik reformacji, postępował początkowo ostrożnie. Jednakże w r. 1526 przyjął otwarcie ewangelicyzm i powołał do Kopenhagi na swego kapelana Jana Tausena, najgorliwszego z duńskich uczniów Lutra. Odtąd krzewi się reformacja w Danii wśród nieustannych sporów ze zwolennikami dawnego systemu kościelnego, którzy po śmierci Fryderyka w r. 1533 odmawiają jego synowi, Chrystynowi, praw do korony. Wybucha 3-letnia wojna domowa. W r. 1536 zwycięża Chrystyn III i rozprawia się ostro z przeciwnikami. Koronę kładzie mu na głowę uroczyście wysłannik Lutra Bugenhagen.

W październiku 1536 na sejmie Chrystian III ogłosił luteranizm religią państwową Danii, usunął dotychczasowych biskupów ze stanowisk i zajął dobra ziemskie Kościoła. Nowy porządek kościelny utrwalał wyżej wspomniany Bugenhagen, zajęło mu to pięć lat. Za wkład w krzewienie protestantyzmu Marcin Luter nazywał go Doctor Pomeranus. Wzorem króla szwedzkiego Gustawa I większość pozyskanych w ten sposób gruntów zatrzymał w rękach Korony, pozostałe nadał wiernej sobie szlachcie. Król stał się największym posiadaczem ziemskim w kraju, co służyło wzmocnieniu jego władzy. W 1537 roku król wprowadził Ordynację Kościelną, formując tym samym duński Kościół narodowy, podporządkowany Koronie. Rozwiązywał też zakony, biskupów zastępował protestanckimi nadintendentami, czyli królewskimi namiestnikami.

Wymuszona zmiana wyznania nie znalazła jednak powszechnego poparcia. W listopadzie 1536 roku Chrystian musiał siłą (z pomocą niemieckich najemników)
zmusić opornych wobec reformacji członków Rigsraad (rady królewskiej) do posłuszeństwa. Trzech katolickich biskupów zasiadających w radzie aresztowano i usunięto z jej składu. W całym państwie stosowano represje wobec nieustępliwych hierarchów W 1542 zmarł w więzieniu Mogens Lauritssøn, biskup Hamar. W 1550 roku wydano duńskie tłumaczenie Biblii, które stosowano także w Norwegii i na Islandii.

Opozycja w tych dwóch ostatnich krajach była szczególnie silna, gdyż tam ucisk wyznaniowy towarzyszył ograniczaniu swobód i podporządkowywaniu krajów Duńczykom. Na Islandii biskup Hólar, Jón Arason zorganizował bunt, jednak został pokonany w 1550 roku pod Sauðafell i stracony.

Pomimo wprowadzonego w 1527r wolności religijnej, reskrypt królewski z 1624 wprowadzał karę śmierci dla księży katolickich, którzy nadal będą pełnić swe obowiązki.

 

ODRODZENIE KOŚCIOŁA KATOLICKIEGO.

Rozpoczęło się w 1869 wraz z utworzeniem prefektury apostolskiej. Jej prewektem został Hermann Grüder. Przewodził wspólnotą parafialnym na terenie Danii w: Kopenhadze (zał. ok. 1640) i Fredericii (1674). Zorganizował nowe parafie w: Odense i Randers (1867), Horsens (1872), Aarhus (1873), Kolding (1882) i Svendborg (1883). Sprowadził do Danii zakon jezuitów, którym ufundował kolegium im. św. Andrzeja w stolicy kraju (1873). Wszystkie te działania sprawiły, że liczba katolików w Danii wzrosła z tysiąca do trzech tysięcy.

Jego nastepcą został Johannes Von Euch. Po przekształceniu prefektury w wikariat apostolski 15 marca 1892 r. został jego pierwszym wikariuszem. Jednocześnie papież Leon XIII nominował go biskupem tytularnym Anastasiopolis. Za jego rządów dzięki konwersji wzrosła liczba katolików w Danii z 3 do ok. 25 tysięcy. 10 października 1922 r. papież Piusa XI wyznaczył Josefa Bremsa na wikariusza apostolskiego Danii wraz z tytułem biskupa Roskilde. Funkcję tą sprawował przez kolejne szesnaście lat aż do swojej rezygnacji w 1938 r. Zmarł w 1958 r. w Kopenhadze.

W 1938 r. papież Pius XI nominował Johannesa Theodor Suhra, O.S.B na biskupa tytularnego Balecium i wikariusza apostolskiego Danii. Konsekracja biskupia miała miejsce 15 stycznia 1939 r.Po przekształceniu Wikariatu Apostolskiego Danii w pełnoprawną diecezję w 1953 r. został jej pierwszym ordynariuszem. W 1964 r. zrezygnował z pełnienia tej funkcji i został mianowany przez papieża Pawła VI tytularnym biskupem Apisa Maius, przeprowadzając się do Rzymu, gdzie pracował w kurii. W 1976 r. przeszedł na emeryturę. Zmarł w 1997 r. Kolejnymi biskupami Kopenhagi byli: Hans Ludwig Martensen (1965-1995), a od 1995 Czesław Kozon.

Obecnie Katolicyzm w Danii jest trzecim co do wielkości, po Protestantach i Muzułmanach, wyznaniem. Na ponad 5 milionów mieszkańców tego kraju około 35 tysięcy to katolicy czyli 0,5%. Posługuje im 85 kapłanów w 50 parafiach oraz 234 siostry (dane z roku 2002). Wśród kapłanów 25% to Duńczycy, tyleż samo jest Polaków. Pozostali pochodzą m.in. z Holandii, USA, Niemiec, Wietnamu. Część księży jest już w podeszłym wieku i nie wszyscy zaangażowani są czynnie w duszpasterstwo. Natomiast wśród sióstr zakonnych większość to już emerytki.

Krzyż św. Benedykta

św

Pochodzenie i opis medalika
Św. Benedykt miał w swym życiu wielkie nabożeństwo do krzyża świętego jako znaku zbawczej miłości Jezusa Chrystusa. Często czynił znak krzyża. Z jego pomocą pokonywał własne ciężkie pokusy. W życiu św. Benedykta, Bóg mocą tego znaku w cudowny sposób niweczył złe zamiary i omamy szatańskie, jak opisuje to papież Grzegorz Wielki w II księdze Dialogów. W XVII w. ustalił się ikonograficzny typ medalika, z wizerunkiem św. Benedykta na jednej stronie i krzyżem z literami na odwrocie. Ten medal rozszedł się z Niemiec, gdzie został po raz pierwszy wybity, po całej katolickiej Europie.

Z jednej strony (awers) medal przedstawia św. Zakonodawcę trzymającego w prawej ręce mały krzyż, a w lewej księgę (świętą Regułę); na obrzeżu widnieje napis: Eius in obitu nostro praesentia muniamur (Niech Jego obecność broni nas w chwili śmierci). Przy postaci świętego - napis: Crux sancti patris Benedicti (Krzyż świętego Ojca Benedykta). Poniżej tego napisu, po prawej ręce Zakonodawcy przedstawiony jest pęknięty kielich, z którego wypełza wąż. To nawiązanie do rozpoznania przez św. Benedykta trucizny podanej mu przez wrogów w Vicovaro. Na tej samej wysokości, po lewej ręce Świętego, kruk z rozpostartymi skrzydłami kroczy obok chleba. To przypomnienie innego wydarzenia z życia św. Benedykta. Nakazał on krukowi ukrycie zatrutego chleba, który miał uśmiercić Zakonodawcę.

Druga strona medalu (rewers) ma pośrodku wielki krzyż. Nad nim widnieje dewiza zakonu benedyktyńskiego: Pax- Pokój. Na czterech polach wyznaczonych przez ramiona krzyża znajdują się litery: C S P B- Crux Sancti Patris Benedicti (Krzyż Świętego Ojca Benedykta). Na belce pionowej krzyża, od góry do dołu: C S S M L- Crux Sacra Sit Mihi Lux (Krzyż święty niech mi będzie światłem). Na belce poprzecznej: N D S M D- Non Draco Sit Mihi Dux (Diabeł -dosłownie: smok- niech nie będzie mi przewodnikiem). Na obrzeżu medalika znajduje się napis; litery na prawo: V R S N S M V – S M Q L I V B: Vade retro Satana, Numquam Suade Mihi Vana – Sunt Mala Quae Libas, Ipse Venena Bibas ( Idź precz szatanie, nie kuś mnie do próżności. Złe jest to co podsuwasz, sam pij truciznę).

Modlitwa Medalik dopomóc ma w kształtowaniu w duszy usposobienia podatnego na współpracę z łaską Jezusa Chrystusa, Zbawiciela Ukrzyżowanego i Zmartwychwstałego. Należy chronić się przed wszelkimi wyobrażeniami o magicznej sile medalika. Uleganie takim przesądom zagraża życiu duchowemu i jest sprzeczne ze znakiem Chrystusowego krzyża i świadectwem życia św. Benedykta.
Z medalikiem nie są związane w sposób ścisły specjalne modlitwy. Zaleca się odmawiać raz w tygodniu modlitwy do św. Benedykta Patrona Europy albo modlitwę o dobrą śmierć.

Historia Kościoła w Islandii

Najprawdopodobniej pierwsi misjonarze, którymi byli mnisi irlandzcy, dotarli na Wyspę Ognia (lub Lodu, jak ją niegdyś nazywano) jeszcze w połowie IX wieku, ale nie wpłynęło to w zasadniczy sposób ani na rozwój wiary Chrystusowej, ani nawet na narodziny państwowości na wyspie. Nawiasem mówiąc, mnisi irlandzcy byli – według wszelkiego prawdopodobieństwa – w ogóle pierwszymi mieszkańcami tego obszaru.

Chrześcijaństwo stało się religią panującą w Islandii w roku 1000 za sprawą norweskiego króla Olafa I. Organizacyjne struktury kościelne zarządzane były kolejno przez arcybiskupstwa w Bremen (Niemcy), Lund (Szwecja) i Nidaros (Norwegia). Na początku XII wieku kraj podzielony był na dwie, historyczne diecezje: Skálholt (południową) i Hólar (północną). Do Islandii wciąż przybywali mnisi, benedyktyni i augustyni którzy ewangelizowali pogańskie rejony kraju. Misjonarze pochodzili z Niemiec, Anglii, a nawet Europy Wschodniej. Pierwszym biskupem islandzkim był Ísleifur, konsekrowany w 1056 roku w Bremie. Decyzją biskupa Skálholt stało się religijną stolicą kraju i tak pozostało aż do XVIII wieku.

Kościół katolicki, mający z natury charakter powszechny, międzynarodowy, przyczynił się też w wielkim stopniu do umiędzynarodowienia kultury islandzkiej. Chociaż położona na dalekich peryferiach Europy, co zwłaszcza w dawnych wiekach miało niebagatelne znaczenie z uwagi na ówczesne możliwości komunikacyjne, Islandia była mimo wszystko mocno związana z kontynentem, głównie właśnie dzięki wykształconym ludziom Kościoła. Podróżowali oni na stały ląd, przywożąc stamtąd wiadomości o istniejących nurtach i tendencjach politycznych, kulturalnych i innych, a z drugiej strony na wyspę docierali też, chociaż rzadziej, duchowni z innych krajów, zapewniając obieg kulturalny w ramach cywilizacji europejskiej. Wiadomo, że np. wśród nauczycieli szkoły katedralnej w Hólar w XII w. był jakiś Francuz. Na kontynent, głównie do Anglii, Niemiec i krajów skandynawskich udawali się też synowie bogatych rodów islandzkich. Wraz z rozwojem Kościoła tworzył się z potomków osadników norweskich nowy, jednolity naród islandzki. Wielką rolę w tym procesie odegrało właśnie chrześcijaństwo.

Reformacja

Reformacja została wprowadzona w Islandii decyzją duńskiego króla. Niestety, nie obyło się bez stosowania przemocy zarówno po stronie zwolenników, jak i przeciwników wittenberskiego nurtu Reformacji. Nowe prądy religijne dotarły także na Islandię, gdzie jednak zderzyły się z silnym oporem miejscowej ludności. Symbolami sprzeciwu, łączącego elementy zarówno patriotyczne i narodowe, jak i religijne, stali się ostatni miejscowi biskupi katoliccy: Jón Arason z Hólar (†1550) i Ögmundur Pálsson ze Skálholt (†1541). Zwłaszcza męczeńska śmierć pierwszego z nich – ścięcie przez agentów króla duńskiego – odegrała ważną rolę w umacnianiu świadomości narodowej mieszkańców wyspy. Biskup stał się symbolem nacjonalizmu islandzkiego. Ale bohaterski opór wyspiarzy nie pomógł na dłuższą metę i od połowy XVI wieku kraj ich, już i tak poddany władzy duńskiej, staje się stopniowo luterański, katolicyzm zaś, coraz bardziej wypierany, zanikł ostatecznie jeszcze przed końcem tego stulecia. Zlikwidowano klasztory, a własność kościelną przejęła duńska korona.[podobnie jak miało to miejsce w Szwecji i samo w sobie jest dobitnym świadectwem motywu zarwania z Kościołem] Od tej pory król Danii był głową Kościoła Islandii Jednak zdecydowana większość kleru zgodziła się kontynuować służbę duszpasterską według zreformowanego porządku.

W latach 1551-1874 Kościół luterański był jedynym, tolerowanym Kościołem na Wyspie. Zmiany nastąpiły w 1874 roku, kiedy to konstytucja zagwarantowała wolność sumienia i wyznania. Ewangelicko-Luterański Kościół Islandii pozostał wyznaniem panującym i przyjął status Kościoła narodowego. Potwierdziła to także konstytucja Republiki Islandii z 1944 roku.

Obecnie 90% Islandczyków (ok. 245 tys.) jest wyznania ewangelicko-luterańskiego. 3,5% należy do Wolnych Kościołów Ewangelicko-Luterańskich. Resztę stanowią rzymscy katolicy (1,1%), zielonoświątkowcy (1%) oraz adwentyści (ok. 700 osób), świadkowie Jehowy (ok. 600 osób) i inni, w tym wyznawcy religii pogańskich (ok. 300 osób). Według statystyk 2% Islandczyków nie wyznaje żadnej religii.

Kościół rzymsko-katolicki w Islandii:

Kościół katolicki mógł się tu odrodzić dopiero w połowie XIX wieku i zawdzięcza to głównie... rybakom francuskim, którzy wtedy właśnie, w poszukiwaniu nowych łowisk zaczęli się zapuszczać aż ku wybrzeżom islandzkim. Wielu z nich było katolikami i w czasie przymusowych postojów na wyspie (np. technicznych lub w celu sprzedaży części ryb) chcieli uczestniczyć w niedzielnej mszy św. Nie mogli jednak tego zrobić ze względu na zupełny brak duchowieństwa katolickiego w tym kraju. Z myślą o posłudze duchownej dla swych rodaków w latach 1857 i 1858 przybyli na Islandię dwaj zakonnicy francuscy: Bernard Bernard i Jean-Baptiste Baudoin. Stolica Apostolska ustanowiła nieco wcześniej Prefekturę Koła Podbiegunowego – jednostkę kościelną, obejmującą całą wyspę. Obaj księża kupili w Reykjaviku posiadłość – Landakót, na której wznieśli następnie katedrę, szkołę i kilka innych obiektów. Stały się one niebawem głównym ośrodkiem Kościoła katolickiego w Islandii. W 1896 r. na wyspę udały się 4 siostry i jeden ksiądz katolicki. W wyniku ich działalności na katolicyzm przechodzili Islandczycy, którzy potem zostawali duchownymi.

Prefektura apostolska Islandii została utworzona w 1923, natomiast w 1929 przekształcono ją w administraturę apostolską. W 1968 podniesiona do rangi diecezji. Obecnym ordynariuszem diecezji reykjavíckiej jest szwajcarski biskup Pierre Bürcher. Jest on czwartym biskupem Reykjavíku w historii tej diecezji. Kosciołem Katedralnym jest: Bazylika katedralna pw. Chrystusa Króla w Reykjavíku, Kościół Landakot (isl. Basilika Krists konungs, Landakotskirkja) – rzymskokatolicka katedra znajdująca się w zachodniej części Reykjavíku w dzielnicy Landakot, siedziba biskupów, obejmującej całe terytorium Islandii, diecezji reykjavíckiej, wznoszona od końca I wojny światowej do 1929 wg projektu Guðjóna Samúelssona[1] w stylu neogotyckim[2], określana również jak Kristskirkja (Kościół Chrystusa). Katedra poświęcona jest Chrystusowi Królowi, jej patronami są również Najświętsza Maria Panna Bogurodzica, św. Józef, św. Torlak i św. Jón.

Diecezja reykjavícka jest współczesną kreacją. W okresie przed reformacją Kościół katolicki w Islandii podlegał jurysdykcji biskupów Skálholtu (zał. 1056) i Hólaru (zał. 1109), których diecezje w okresie reformacji przekształciły się w luterańskie. W 1801 roku zostały one połączone w diecezję Islandii z siedzibą w Reykjavíku luterańskiego Kościoła Islandii. Kościół katolicki w Islandii wznowił działalność w I poł. XIX wieku. Diecezja reykjavícka - diecezja obrządku łacińskiego obejmująca w całości terytorium Islandii, licząca 7283 osoby wyznania rzymskokatolickiego (wg danych kierowanych do Stolicy Apostolskiej z 1 grudnia 2006[1]). Stolicą diecezji jest Reykjavík. Diecezja należy do Skandynawskiej Konferencji Biskupów.

Diecezja prowadzi również posługę dla polonii islandzkiej.

Święci pochodzący z Islandii:

Św. Torlak CRL, (znany również jako Þorlákur Þórhallsson, Torlak Thorhallsson, Thorlac Thornalli, Þorlakr, Thorlakur i Thorlac Thorhallsson; ur. 1133, zm. 23 grudnia 1193) - islandzki duchowny katolicki, biskup Skálholtu, uznawany przez Kościół katolicki za świętego, patron Islandii.

Św. Torlak pochodził z bogatej islandzkiej rodziny. Został wyświęcony na księdza w wieku 18 lat. Przez około 10 lat studiował za granicą - w Paryżu i w Lincoln w Anglii. Do Islandii powrócił w 1161, gdzie założył klasztor augustiański. W 1178 został biskupem Skálholtu, jednej z dwóch ówczesnych islandzkich diecezji. Pozostał nim aż do śmierci w 1193.

W 1198 islandzki parlament Althing uznał go za świętego. Oficjalnie Kościół katolicki ogłosił go świętym 14 stycznia 1984. Papież Jan Paweł II ogłosił go wówczas patronem Islandii. Wspomina się go 23 grudnia - dzień ten, nazywany Þorláksmessa, jest świętem narodowym Islandii. Tradycja ta przetrwała, choć współcześnie główną religią tego kraju jest luteranizm. Obok św. Gudmunda i Jana Ögmundssona jest najbardziej czczonym świętym pochodzącym z Islandii.

Jan Ögmundsson (Jón) (ur. 1052, zm. 23 kwietnia 1121) - islandzki duchowny katolicki, założyciel i pierwszy biskup diecezji hólarskiej, uznany przez islandzki kościół katolicki za świętego.

W 1106 r. założył siedzibę biskupią w Hólarze w północnej Islandii i pełnił w niej służbę do śmierci. Jan swoją misją uczynił wykorzenienie pozostałości pogaństwa, m.in. zmienił nazwy dni tygodnia. W ten sposób óðinsdagr, "dzień Odyna", stał się "dniem środka tygodnia"- miðvikudagr, a dni Tyra i Thora stały się odpowiednio "trzecim" i "piątym dniem".

Nazwy dni tygodnia wymyślone przez św. Jana są w użyciu w Islandii po dziś dzień, jednak nie udało mu się całkowicie zatrzeć pamięci o starych bogach. Stulecie po jego śmierci zostały napisane Edda prozaiczna oraz Edda poetycka, w ten sposób zachowana została pogańska mitologia i poezja.

Jan został ogłoszony świętym na mocy dekretu biskupiego podczas Althingu w 1200 r

Jego wspomnienie obchodzone jest 23 kwietnia, a 3 marca obchodzi się rocznicę przeniesienia jego szczątków.

źródła:

EAI, SR, Towarzystwo Polsko-Islandzkie, Wikipedia

czwartek, 14 stycznia 2010
Wiara w istnienie duszy po śmierci ciała w Nowym Testamencie i pismach Ojców Apostolskich

NOWY TESTAMENT

Słowa Jezusa Mt 10:28 BT "Nie bójcie się tych, którzy zabijają ciało, lecz duszy zabić nie mogą. Bójcie się raczej Tego, który duszę i ciało może zatracić w piekle." są świadectwem wiary w nieśmiertelność duszy.

W opisie wskrzeszenia córki Jaira św. Łukasz swierdza: Lk 8:55 BT "Duch jej powrócił, i zaraz wstała. Polecił też, aby jej dano jeść."

Na Krzyżu Jezus obiecuje Dobremu Łotrowi: Lk 23:43 BT "Jezus mu odpowiedział: Zaprawdę, powiadam ci: Dziś ze Mną będziesz w raju."

Ewangeliści opisują śmierć Jezusa jako moment oddania ducha w ręce Ojca: Lk 23:46 BT "Wtedy Jezus zawołał donośnym głosem: Ojcze, w Twoje ręce powierzam ducha mojego. Po tych słowach wyzionął ducha.";( Mk 15:37 BT "Lecz Jezus zawołał donośnym głosem i oddał ducha."; Mt 27:50 BT "A Jezus raz jeszcze zawołał donośnym głosem i wyzionął ducha."; J 19:30 BT "A gdy Jezus skosztował octu, rzekł: Wykonało się! I skłoniwszy głowę oddał ducha.").

Św. Szczepan w chwili śmierci modli się o zbawienie swojej duszy: Dz 7:59 BT " Panie Jezu, przyjmij ducha mego!"

Jak stwierdza św. Piotr Dusza Jezusa przebywała w Otchłani (Szeolu, Hadesie): Dz 2:27 BT "że nie zostawisz duszy mojej w Otchłani ani nie dasz Świętemu Twemu ulec skażeniu.; Dz 2:31 BT [Dawid]"widział przyszłość i przepowiedział zmartwychwstanie Mesjasza, że ani nie pozostanie w Otchłani, ani ciało Jego nie ulegnie rozkładowi.". I jak ten sam Apostoł zaświadcza wypełniała tam ważną misję: 1P 3:19 BT "W nim poszedł ogłosić [zbawienie] nawet duchom zamkniętym w więzieniu," por.:1P 4:6 BT "Dlatego nawet umarłym głoszono Ewangelię, aby wprawdzie podlegli sądowi jak ludzie w ciele, żyli jednak w Duchu - po Bożemu."

Św. Paweł w swoich listach daje świadectwo wiary w życie duszy "poza ciałem". I tak w liście do Rzymian stwierdza: Rz 14:8 BT "jeżeli bowiem żyjemy, żyjemy dla Pana; jeżeli zaś umieramy, umieramy dla Pana. I w życiu więc i w śmierci należymy do Pana.". A do Koryntian pisze: 2Kor 5:8 BT "Mamy jednak nadzieję... i chcielibyśmy raczej opuścić nasze ciało i stanąć w obliczu Pana.". W liście do Filipian spodziewając się męczeńskiej śmierci daje wzruszające świadectwo: Flp 1:21-23 BT "Dla mnie bowiem żyć - to Chrystus, a umrzeć - to zysk.(22) Jeśli bowiem żyć w ciele - to dla mnie owocna praca, co mam wybrać? Nie umiem powiedzieć.(23) Z dwóch stron doznaję nalegania: pragnę odejść, a być z Chrystusem, bo to o wiele lepsze," i ma nadzieje spotkać tych którzy go wyprzedzili "w drodze niebieskiego Syjonu": Hbr 12:23 BT "do Kościoła pierworodnych, którzy są zapisani w niebiosach, do Boga, który sądzi wszystkich, do duchów sprawiedliwych, które już doszły do celu,".

Jako Magna Charta wiary w nieśmiertelności duszy należy traktować "Przypowieść o Bogaczu i Żebraku" oraz Apokalipsę:

Lk 16:22-24 BT "Umarł żebrak, i aniołowie zanieśli go na łono Abrahama. Umarł także bogacz i został pogrzebany.(23) Gdy w Otchłani, pogrążony w mękach, podniósł oczy, ujrzał z daleka Abrahama i Łazarza na jego łonie.(24) I zawołał: Ojcze Abrahamie, ulituj się nade mną i poślij Łazarza; niech koniec swego palca umoczy w wodzie i ochłodzi mój język, bo strasznie cierpię w tym płomieniu."

Wyrażenie εν τω κολπω "na łonie/piersi" oznacza wyróżnione miejsce na uczcie :(por. "Jeden z uczniów Jego - ten, którego Jezus miłował - spoczywał na Jego piersi. εν τω κολπω "(J 13:23)).

oczywiście Jezus w tej przypowieści wykorzystał ludowe wyobrażenia o zaświatach, co nie pomniejsza znaczenia tego świadectwa.

Ap 6:9-11 BT "A gdy otworzył pieczęć piątą, ujrzałem pod ołtarzem dusze zabitych dla Słowa Bożego i dla świadectwa, jakie mieli.(10) I głosem donośnym tak zawołały: Dokądże, Władco święty i prawdziwy, nie będziesz sądził i wymierzał za krew naszą kary tym, co mieszkają na ziemi?(11) I dano każdemu z nich białą szatę, i powiedziano im, by jeszcze krótki czas odpoczęli, aż pełną liczbę osiągną także ich współsłudzy oraz bracia, którzy, jak i oni, mają być zabici."

Św. Jan opisując los dusz używa języka symbolicznego:

"Pod ołtarzem", a wiec przy Bogu,(por: Ap 9:13 BT "I szósty anioł zatrąbił: i usłyszałem jeden głos od czterech rogów złotego ołtarza, który jest przed Bogiem,").

"Białe szaty" znak męczeństwa i zwycięstwa (por. Ap 3:5 BT "Tak szaty białe przywdzieje zwycięzca ; Ap 7:14 BT " I rzekł do mnie: To ci, którzy przychodzą z wielkiego ucisku i opłukali swe szaty, i w krwi Baranka je wybielili.").

OJCOWIE APOSTOLSCY

Św. Klemens Rzymski "List do Koryntian":

Kor 5,4: "Popatrzmy na świętych Apostołów: Piotra nie raz i nie dwa, ale wiele razy spotykała ciężka próba z powodu niegodziwej zazdrości, a złożywszy w ten sposób świadectwo, odszedł do chwały, na którą sobie zasłużył."

Kor 5,7: [Paweł] uczył sprawiedliwości ziemię całą i dotarł aż do zachodnich jej granic, a złożywszy oec przedstawicieli władz swoje świadectwo odszedł ze świata i został przyjęty w miejscu świętym."

Kor 50,3 "Wszystkie pokolenia od Adama aż po dzień dzisiejszy przeminęły, lecz ci, co dzięki łasce Bożej byli w miłości doskonali, mieszkają w siedzibie świętych, którzy ukarzą się w godzinie przyjścia Królestwa Chrystusowego."

Św. Polikarp "List do Filipian"

Flp 9,1 "A jesteście przecież pewni, że oni wszyscy [tj. męczennicy] nie biegli na próżno, lecz istotnie w wierze i miłości, i że są teraz na należnym im miejscu przy Panu, gdyż z Nim razem cierpieli.

Męczeństwo św. Polikarpa 19,2:

"Przez swą cierpliwość zwyciężył niegodziwego urzędnika i tak zdobył wieniec nieśmiertelności. Razem z Apostołami i wszystkimi sprawiedliwymi w przeogromnej radości wielbi teraz Boga Ojca wszechmogącego i błogosławi Pana naszego Jezusa Chrystusa."

Najlepszym podsumowaniem tych refleksji będzie cytat z Apokalipsy: Ap 14:13 BT

"I USŁYSZAŁEM GŁOS, KTÓRY Z NIEBA MÓWIŁ: NAPISZ: BŁOGOSŁAWIENI, KTÓRZY W PANU UMIERAJĄ - JUŻ TERAZ. ZAISTE, MÓWI DUCH, NIECH ODPOCZNĄ OD SWOICH MOZOŁÓW, BO IDĄ WRAZ Z NIMI ICH CZYNY."

Wiara w istnienie duszy po śmierci ciała w Starym Testamencie

 

STARY TESTAMENT

W Starym Testamęcie "krainę umarłych" określano jako Szeol .W Szeol patriarcha Jakub miał nadzieję spotkać swojego zmarłego (jak mniemał) syna Józefa: Rdz 37:35 BT "Gdy zaś wszyscy jego synowie i córki usiłowali go pocieszać, nie słuchał pociech, mówiąc: Już w smutku zejdę za synem moim do Szeolu. I ojciec jego [nadal] go opłakiwał."(por Rdz 42:38 ; Rdz 44:29)

Według starotestamentalnej kosmologii Szeol utożsamiano z głębinami ziemi:

Pwt 32:22 BT "Zapłonął żar mego gniewu, co sięga do głębin Szeolu, pożera ziemię z plonami, podwaliny gór zapala."

Lb 16:33 BT "Wpadli razem ze wszystkim, co do nich należało, żywcem do Szeolu, a ziemia zamknęła się nad nimi. Tak zniknęli spośród społeczności."

Cienie zamieszkujące Szeol jezyk hebrajski określał "refaim".

Iz 14:9 BT "Podziemny Szeol poruszył się przez ciebie, na zapowiedź twego przybycia; dla ciebie obudził cienie zmarłych, wszystkich wielmożów ziemi; kazał powstać z tronów wszystkim królom narodów."

Iz 26:19 BT "Ożyją Twoi umarli, zmartwychwstaną ich trupy, obudzą się i krzykną z radości spoczywający w prochu, bo rosa Twoja jest rosą światłości, a ziemia wyda cienie zmarłych."

Ps 88:11-13 BT "Czy dla cieniów czynisz cuda? Czy zmarli wstaną i będą Cię sławić?(12) Czy to w grobie się opowiada o Twojej łasce, a w Szeolu o Twojej wierności?(13) Czy Twoje cuda ukazują się w ciemnościach, a sprawiedliwość Twoja w ziemi zapomnienia?"

Natomiast bezcielesne demony określano słowem "temuna": Hi 4:15-16 BT "tchnienie mi twarz owionęło, włosy się na mnie zjeżyły.(16) Stał. Nie poznałem twarzy. Jakaś postać przed mymi oczami. Szelest. I głos dosłyszałem:"

Prz 2:18 BT "Już dom jej ku śmierci się chyli, ku cieniom Szeolu jej droga:"

Jak widać niektóre części ST dość pesymistyczne przedstawiał egzystencje po śmierci. Warto zauważyć, że podobne wyobrażenia o losie zmarłych mieli Sumerowie (Kur) i Babilończycy (Arallu).

Jednak inne teksty ukazują, że istnieje jakaś więź pomiędzy Bogiem a cieniami:

Hi 26:5 BT "Umarli drżą w podziemiu, ocean i jego mieszkańcy."

Ps 139:8 BT "Gdy wstąpię do nieba, tam jesteś; jesteś przy mnie, gdy się w Szeolu położę."

Am 9:2 BT "Gdyby udali się do Szeolu, stamtąd ręka moja ich weźmie; gdyby wstąpili do nieba, stamtąd ich ściągnę;"

Z umarłymi można było nawiązać kontakt, co było jednoznacznie potępione w Prawie:

Pwt 18:10-11 BT "Nie znajdzie się pośród ciebie nikt, kto by przeprowadzał przez ogień swego syna lub córkę, uprawiał wróżby, gusła, przepowiednie i czary;(11) nikt, kto by uprawiał zaklęcia, pytał duchów (ob.) i widma, zwracał się do umarłych." (słowo "ob.".-duch ma podobne brzmienie jak "ab"-przodek)

W Pierwszej Księdze Samuela mamy dramatyczny opis wywołania ducha Samuela przez Saula:

1Sm 28:7 BT "Zwrócił się więc Saul do swych sług: Poszukajcie mi kobiety wywołującej duchy (ob), chciałbym pójść i jej się poradzić. Odpowiedzieli mu jego słudzy: Jest w Endor kobieta, która wywołuje duchy." Czary się udają i pojawia się duch zmarłego proroka: 1Sm 28:12 BT "Gdy zobaczyła kobieta Samuela, zawołała głośno do Saula: Czemu mnie oszukałeś? Tyś jest Saul!". Król zapewnia kobietę o bezpieczeństwie i pyta się o wygląd zjawy: 1Sm 28:13-14 BT "Odezwał się do niej król: Nie obawiaj się! Co widzisz? Kobieta odpowiedziała Saulowi: Widzę istotę pozaziemską (elohim), wyłaniającą się z ziemi.(14) Zapytał się: Jak wygląda? Odpowiedziała: Wychodzi starzec (isz), a jest on okryty płaszczem. Saul poznał, że to Samuel, i upadł przed nim twarzą na ziemię, i oddał mu pokłon."

Słowo "elohim" znaczy "bogowie", użycie takiego określenia w stosunku do Samuela można wytłumaczyć w ten sposób, że "bogami" nazywano sędziów (jakim był za życia) wydających wyroki w Imieniu Boga (por. Ps 82:6 BT "Ja rzekłem: Jesteście bogami i wszyscy - synami Najwyższego."), jednak kolejne określenie "isz" -człowiek usuwa dwuznaczność. Ten który się pojawił był istota ludzką, a nie bogiem (demonem?). Król zostaje skarcony za swój postępek: 1Sm 28:15 BT "Samuel rzekł do Saula: Dlaczego nie dajesz mi spokoju i wywołujesz mnie?". Następnie Pismo przekazuje nam kolejną ważna wiadomość, zmarły zachowuje pamięć o swoim życiu na ziemi: 1Sm 28:17 BT "Pan czyni to, co przeze mnie zapowiedział: odebrał Pan królestwo z twej ręki, a oddał je innemu - Dawidowi.".Dana nam też została pośrednio wskazówka że zmarły jest w jakiejś łączności z Bogiem skoro wygłasza proroctwo, które niebawem się spełni: 1Sm 28:19 BT "Dlatego Pan oddał Izraelitów razem z tobą w ręce Filistynów, jutro ty i twoi synowie będziecie razem ze mną, całe też wojsko izraelskie odda w ręce Filistynów."

Wyrażenie: "ty i twoi synowie będziecie razem ze mną" ma
doniosłe znaczenie doktrynalne ponieważ potwierdza wiarę w osobowe istnienie po śmierci, poza tym autor (Autor=DuchŚw.) wyraźnie utożsamia ducha z Samuelem.

W greckim tłumaczeniu ST Septuagincie jako odpowiednik hebrajskiego Szeolu użyto greckie Hades, co samo w sobie jest wskazówka, że starożytni Izraelici wierzyli w życie duszy po śmierci.

Do Pism które są wyraźnymi, z doktrynalnego punktu widzenia, świadectwami wiary w duszę nieśmiertelną wśród Żydów zaliczyć należy Księgę Mądrości i Drugą Księgę Machabejską.

Mdr 2:22-23 BT "Nie pojęli tajemnic Bożych, nie spodziewali się nagrody za prawość i nie docenili odpłaty dusz czystych.(23) Bo dla nieśmiertelności Bóg stworzył człowieka - uczynił go obrazem swej własnej wieczności."

Mdr 3:1-6 BT "A dusze sprawiedliwych są w ręku Boga i nie dosięgnie ich męka.(2) Zdało się oczom głupich, że pomarli, zejście ich poczytano za nieszczęście(3) i odejście od nas za unicestwienie, a oni trwają w pokoju.(4) Choć nawet w ludzkim rozumieniu doznali kaźni, nadzieja ich pełna jest nieśmiertelności.(5) Po nieznacznym skarceniu dostąpią dóbr wielkich, Bóg ich bowiem doświadczył i znalazł ich godnymi siebie.(6) Doświadczył ich jak złoto w tyglu i przyjął ich jak całopalną ofiarę."

2Mch 15:12-16 BT "Widzenie zaś jego było takie: Oniasz, dawny arcykapłan, człowiek największej dobroci, skromny w obejściu, łagodnych obyczajów, pełen godności w słowach, a od dziecka dbający o zachowanie każdej cnoty, on to właśnie wyciągał ręce i modlił się za cały naród żydowski.(13) Potem w ten sam sposób ukazał się mąż, który wyróżniał się siwizną i majestatem, a otaczało go podziwu godne i wspaniałe dostojeństwo.(14) Oniasz zabierając głos powiedział: To jest przyjaciel naszych braci, który wiele modli się za naród i za całe święte miasto, Jeremiasz, Boży prorok.(15) Potem Jeremiasz wyciągnął prawicę, aby podać Judzie złoty miecz, dając zaś go, powiedział te słowa:(16) Weź święty miecz, dar od Boga, przy jego pomocy pokonasz nieprzyjaciół."

Teksty te pokazują, że dusze sprawiedliwych są w łączności z Bogiem i wstawiają się za żyjącymi.

 

ANGELUS DOMINI

Zwiastowanie

V. Angelus Domini nuntiavit Mariae.

R. Et concepit de Spiritu Sancto.

Ave, Maria, gratia plena, Dominus tecum;

benedicta tu in mulieribus, et benedictus fructus ventris tui, Iesus.

Sancta Maria, mater Dei, ora pro nobis peccatoribus,

nunc et in hora mortis nostrae.

Amen.

V. Ecce ancilla Domini,

R. Fiat mihi secundum verbum tuum.

Ave, Maria, gratia plena...

V. Et Verbum caro factum est,

R. Et habitavit in nobis.

Ave, Maria, gratia plena...

V. Ora pro nobis, sancta Dei Genetrix,

R. Ut digni efficiamur promissionibus Christi.

V.Oemus. Gratiam tuam, quaesumus, Domine, mentibus nostris infunde;

ut qui, Angelo nuntiante, Christi Filii tui incarnationem cognovimus,

per passionem eius et crucem ad resurrectionis gloriam perducamur.

Per eumdem Christum Dominum nostrum.

R. Amen.

ORATIO PRO FIDELIBUS DEFUNCTIS

Requiem aeternam dona eis, Domine,

et lux perpetua luceat eis.

Requiescant in pace.

.Amen.

Mater Ecclesiae, ora pro nobis

Regina familiarum, ora pro nobis

Powstanie modlitwy Anioł Pański datuje się na wiek XI-XIV.
W Małym Oficjum Matki Bożej, opublikowanym staraniem św. Piusa V w drugiej połowie XVI w., znajdujemy „Pozdrowienie Anielskie” w jego aktualnej formie: „Kiedy rano, w południe i wieczorem słyszymy bicie dzwonów, mówimy: Angelus Domini nuntiavit Mariae et concepit de Spiritu Sancto. Ave Maria... Ecce Ancilla Domini, fiat mihi secundum verbum tuum. Ave Maria... Et Verbum caro factum est et habitavit in nobis. Ave Maria... 15 dni odpustu zyskują ci, którzy odmawiają tę modlitwę pobożnie”. W 1742 roku, Benedykt XIV polecił, aby w czasie okresu wielkanocnego zastąpić „Pozdrowienie Anielskie” modlitwą „Regina coeli” (Królowo Niebios). Przed osiągnięciem aktualnej formy, modlitwa ta przechodziła różne fazy. W średniowieczu istniał obrzęd, czysto świecki, aby o zmierzchu dzwonić w naczynia do przechowywania ognia. Stąd zwyczaj odmawiania „Zdrowaś Maryjo” na dźwięk dzwonu. Z czasem rytuał ten był już mocno zakorzeniony. Na początku XIII w. Grzegorz IX (1227-41) zarządził, by Pozdrowienie Anielskie odmawiane było rano i wieczorem, zawsze na dźwięk dzwonu. Potwierdził to Synod w Kolonii w roku 1279. W 1262 r. generał franciszkanów św. Bonawentura nakazał członkom tegoż zakonu praktykę trzech „Zdrowaś...” rano i wieczorem. W 1287 r. Synod w Exter w Anglii, zalecił kapłanom, by przyzwyczajali wiernych do odmawiania modlitwy „Zdrowaś...” trzy razy dziennie. Jan XXII był pierwszym papieżem, który związał tę praktykę z odpustami w bulli z 1318 r., wydanej w Avignonie. Bulla ta nie wspomina jednak jeszcze o odmawianiu „Pozdrowienia Anielskiego” w południe. Zalecił to dopiero Kalikst III (1455-1458). Nakazał on również trzykrotne w ciągu dnia dzwonienie na „Anioł Pański”, aby otrzymać pomoc Bożą podczas wojny z Turkami. Zwyczaj ten szybko się rozprzestrzenił i w 1472 r. Ludwik XI rozciągnął go na całą Francję. W XIX w. „Zdrowaś Maryjo” było odmawiane trzy razy dziennie i poprzedzone zawsze biciem dzwonów. Na kiedy datuje się słowa Modlitwy na Anioł Pański, które znamy dzisiaj? Prawdopodobnie, choć nie jest to pewne, za czasów św. Piusa V (1566-72) Anioł Pański przyjął swą obecną formę; z wyjątkiem wersetu i modlitwy końcowej, które to zostały dodane później. Mianowicie Benedykt XIV w swoim Breve z 14 października 1742 r. oświadczył, że werset i końcowa modlitwa stanowią cześć integralną Pozdrowienia Anielskiego i muszą być odmawianie w całości, jeśli ktoś chce uzyskać odpust. Papieże popularyzowali praktykę odmawiania Anioł Pański, wiążąc ją z odpustami: cząstkowym – przy każdym odmawianiu i zupełnym – raz w miesiącu pod zwykłymi warunkami.
Paweł VI: „Nasze słowo o modlitwie Anioł Pański chce być jedynie ponowieniem naszej prostej, lecz gorącej zachęty, by – jeśli to możliwe – podtrzymać zwyczaj odmawiania tej modlitwy. Nie wydaje się, by trzeba było ją odnawiać. Po tylu bowiem wiekach trwa jej moc i piękno, gdyż budowa jej jest prosta i zapożyczona z Pisma Św. Jej historyczny początek wiąże się z błaganiem o zachowanie pokoju. Nadto jej liturgiczny rytm w pewien sposób uświęca różne chwile dnia; wreszcie skłania ona do przypomnienia tajemnicy paschalnej, albowiem poznawszy Wcielenie Syna Bożego, prosimy, byśmy „przez Jego Mękę i krzyż zostali doprowadzeni do chwały zmartwychwstania”.

EGZORCYZM PRYWATNY

św. Michał Archanioł

Sancte Michael Archangele,
defende nos in proelio;
contra nequitiam et insidias diaboli esto praesidium.
Imperat illi Deus; supplices deprecamur:
tuque, Princeps militiae coelestis,
Satanam aliosque spiritus malignos,
qui ad perditionem animarum pervagantur in mundo,
divina virtute in infernum detrude.
Amen

W tradycji chrześcijańskiej Michał to pierwszy i najważniejszy spośród aniołów (Dn 10, 13; 12, 1; Ap 12, 7 nn), obdarzony przez Boga szczególnym zaufaniem i kluczami do nieba. Hebrajskie imię Mika'el znaczy "Któż jak Bóg". Według tradycji, kiedy Lucyfer zbuntował się przeciwko Bogu i do buntu namówił część aniołów, archanioł Michał miał wtedy wystąpić i z okrzykiem "Któż jak Bog" wypowiedzieć wojnę szatanom.
W Piśmie świętym pięć razy jest mowa o Michale. W księdzie Daniela jest nazwany "jednym z przedniejszych książąt nieba" (Dn 13, 21) oraz "obrońcą ludu izraelskiego" (Dn 12, 1). Św. Jan Apostoł określa go w Apokalipsie jako stojącego na czele duchów niebieskich, walczącego z szatanem (Ap 12, 7). Św. Juda Apostoł podaje, że jemu właśnie zostało zlecone, by strzegł ciała Mojżesza po jego śmierci (Jud 9). Św. Paweł Apostoł również o nim wspomina (2 Tes 4, 16). Jest uważany za anioła sprawiedliwości i sądu, łaski i zmiłowania. Jeszcze więcej znaczenie św. Michała akcentują księgi apokryficzne: Księga Henocha, Apokalipsa Barucha, Apokalipsa Mojżesza itp., w których Michał występuje jako najważniejsza osoba po Panu Bogu, jako wykonawca planów Bożych odnośnie ziemi, rodzaju ludzkiego i Izraela. Michał jest księciem aniołów, który ma klucze do nieba. Jest aniołem sądu i Bożych kar, ale też aniołem Bożego miłosierdzia. Pisarze wczesnochrześcijańscy przypisują mu wiele ze wspomnianych atrybutów; uważają go za anioła od szczególnie ważnych zleceń Bożych. Piszą o nim m.in. Tertulian, Orygenes, Hermas i Didymus. Jako praepositus paradisi ma ważyć dusze na Sądzie Ostatecznym. Jest czczony jako obrońca Ludu Bożego i dlatego Kościół, spadkobierca Izraela, czci go jako swego opiekuna. Papież Leon XIII ustanowił osobną modlitwę, którą kapłani odmawiali po Mszy świętej z ludem do św. Michała o opiekę nad Kościołem.
Kult św. Michała archanioła jest w chrześcijaństwie bardzo dawny i żywy. Sięga on wieku II. Symeon Metafrast pisze, że we Frygii, w Małej Azji, św. Michał miał się objawić w Cheretopa i na pamiątkę zostawić cudowne źródło, do którego śpieszyły liczne rzesze pielgrzymów. Podobne sanktuarium było w Chone, w osadzie odległej 4 km od Kolosów, które nosiło nazwę "Michelion". W Konstantynopolu kult św. Michała był tak żywy, że posiadał on tam już w VI w. aż 10 poświęconych sobie kościołów, a w IX w. kościołów i klasztorów pod jego wezwaniem było tam już 15. Sozomenos i Nicefor wspominają, że nad Bosforem istniało sanktuarium św. Michała, założone przez cesarza Konstantyna (w. IV). W samym zaś Konstantynopolu w V w. istniał obraz św. Michała, czczony jako cudowny w jednym z klasztorów pod jego imieniem. Liczni pielgrzymi zabierali ze sobą cząstkę oliwy z lampy płonącej przed tym obrazem, gdyż według ich opinii miała ona własności lecznicze. W Etiopii każdy 12 dzień miesiąca był poświęcony św. Michałowi.
W Polsce powstały dwa zgromadzenia zakonne pod wezwaniem św. Michała: męskie i żeńskie, założone przez błogosławionego Bronisława Markiewicza (+ 1912, beatyfikowany przez kard. Józefa Glempa w Warszawie w czerwcu 2005 r.). Są to michaelici i michaelitki.

wtorek, 12 stycznia 2010
„Tobie dam Klucze Królestwa”Prymat św. Piotra w Nowym Testamencie.

Jezus głosił ewangelie o Królestwie Bożym, w tym celu założył wspólnotę , która miała być zalążkiem tegoż Królestwa. Pierwszym etapem tego planu było ustanowienie Dwunastu. W tym gronie tradycja chrześcijańska pokazuje ,że jedne z Apostołów został wyniesiony ponad pozostałych.

1.Pierwszeństwo Piotra.

Wiele miejsc w Nowym Testamencie podkreśla szczególne znaczenie Piotra.

W opisach powołania Apostołów jego imię pojawia się jako pierwsze: Mk 3:16 BT "Ustanowił więc Dwunastu: Szymona, któremu nadał imię Piotr;" por. Mt 10,2; Łk 9,33.

Piotr był uprzywilejowanym świadkiem znaczących wydarzeń z działalności Jezusa:

  • Wskrzeszenie córki Jaira Mk 5:37 BT "I nie pozwolił nikomu iść z sobą z wyjątkiem Piotra, Jakuba i Jana, brata Jakubowego."
  • Przemienienia: Mk 9:2 BT "Po sześciu dniach Jezus wziął z sobą Piotra, Jakuba i Jana i zaprowadził ich samych osobno na górę wysoką. Tam przemienił się wobec nich."
  • Jezus objawia mu Swoja godność Syna: Mt 17:25 BT "Szymonie, jak ci się zdaje: Od kogo królowie ziemscy pobierają daniny lub podatki? Od synów swoich czy od obcych?"
  • Proroctwie o zburzeniu Świątyni: Mk 13:3 BT "A gdy siedział na Górze Oliwnej, naprzeciw świątyni, pytali Go na osobności Piotr, Jakub, Jan i Andrzej:"
  • W Ogrodzie Oliwnym: Mk 14:33 BT "Wziął z sobą Piotra, Jakuba i Jana i począł drżeć, i odczuwać trwogę."

Piotr często zwraca się do Jezusa jako rzecznik wspólnoty i w jej imieniu wyznaje wiarę:

  • Mt 15:15 BT "Wtedy Piotr zabrał głos i rzekł do Niego: Wytłumacz nam tę przypowieść!"
  • Mk 8:29 BT "On ich zapytał: A wy za kogo mnie uważacie? Odpowiedział Mu Piotr: Ty jesteś Mesjasz."
  • Mk 10:28 BT "Wtedy Piotr zaczął mówić do Niego: Oto my opuściliśmy wszystko i poszliśmy za Tobą."
  • J 6:68 BT "Odpowiedział Mu Szymon Piotr: Panie, do kogóż pójdziemy? Ty masz słowa życia wiecznego."

Tym co szczególnie wyróżnia jego pozycie w gronie uczniów jest fakt, że to jemu jako pierwszemu z Apostołów objawia się Zmartwychwstały:

  • Lk 24:34 BT " Pan rzeczywiście zmartwychwstał i ukazał się Szymonowi."
  • Mk 16:7 BT "Lecz idźcie, powiedzcie Jego uczniom i Piotrowi: Idzie przed wami do Galilei, tam Go ujrzycie, jak wam powiedział."
  • 1Kor 15:5 BT "i że ukazał się Kefasowi, a potem Dwunastu,"

Według obietnicy Jezusa Piotr miał ponieść śmierć męczeńską w sposób identyczny jak jego Mistrz: J 21:18-19 BT "Zaprawdę, zaprawdę, powiadam ci: Gdy byłeś młodszy, opasywałeś się sam i chodziłeś, gdzie chciałeś. Ale gdy się zestarzejesz, wyciągniesz ręce swoje, a inny cię opasze i poprowadzi, dokąd nie chcesz.(19) To powiedział, aby zaznaczyć, jaką śmiercią uwielbi Boga. A wypowiedziawszy to rzekł do niego: Pójdź za Mną!". Porównajmy : J 12:32-33 BT "A Ja, gdy zostanę nad ziemię wywyższony, przyciągnę wszystkich do siebie.(33) To powiedział zaznaczając, jaką śmiercią miał umrzeć."

2.Skała.

Mt 16:17-19 BT "Na to Jezus mu rzekł: Błogosławiony jesteś, Szymonie, synu Jony. Albowiem nie objawiły ci tego ciało i krew, lecz Ojciec mój, który jest w niebie.(18) Otóż i Ja tobie powiadam: Ty jesteś Piotr [czyli Skała], i na tej Skale zbuduję Kościół mój, a bramy piekielne go nie przemogą.(19) I tobie dam klucze królestwa niebieskiego; cokolwiek zwiążesz na ziemi, będzie związane w niebie, a co rozwiążesz na ziemi, będzie rozwiązane w niebie."

Piotr będzie Skałą w wierze dla swoich współbraci: W przeddzień swojej męki Jezus zapowiadał uczniom: Mk 14:27 BT " Wszyscy zwątpicie we Mnie. Jest bowiem napisane: Uderzę pasterza, a rozproszą się owce." Jednak Piotrowi powierza specjalne zadanie i obietnicę wsparcia podczas "nocy wiary": Lk 22:31-32 BT "Szymonie, Szymonie, oto szatan domagał się, żeby was przesiać jak pszenicę;(32) ale Ja prosiłem za tobą, żeby nie ustała twoja wiara. Ty ze swej strony utwierdzaj twoich braci."

Dar Kluczy oznacza, że Jezus ustanawia Piotra jako sługę który ma czuwać nad wspólnotą (por. Mt 24:45).

Władza rozwiązywania i związywania daje Piotrowi moc ogłaszania orzeczeń w zastępstwie Jezusa ("będzie...w niebie"). Władza ta dana osobiście Piotrowi, została też powierzona całemu Kolegium Dwunastu: Mt 18:17-18 BT "Jeśli i tych nie usłucha, donieś Kościołowi! A jeśli nawet Kościoła nie usłucha, niech ci będzie jak poganin i celnik!(18) Zaprawdę, powiadam wam: Wszystko, co zwiążecie na ziemi, będzie związane w niebie, a co rozwiążecie na ziemi, będzie rozwiązane w niebie."

W protestanckich tłumaczeniach greckie πετρος tłumaczone jest jako "kamień" (=odłamek skały). Przykładem takiego stanu rzeczy jest "Przekład dosłowny" z 2002: Mt 16:18 A ja ci mówię: ty jesteś Kamieniem, a na tej opoce zbuduję mój Kościół i bramy Hadesu nie przemogą go." Słowo πετρος można przetłumaczyć zarówno jako kamień jak też skałę. Wskazówką pomocną w określeniu która wersja jest prawidłowa daje Ewangelia Jana: J 1:42 I przyprowadził go do Jezusa. A Jezus wejrzawszy na niego rzekł: «Ty jesteś Szymon, syn Jana, ty będziesz nazywał się Kefas» - to znaczy: Piotr." Kefas (κηφας) to grecka forma aramejskiego "kefa" czyli skała. Skoro Nowy Testament słowa πετρος i κηφας traktuje jako synonimy, więc muszą mieć to samo znaczenie. Kefas=Petros=Skała Jako anegdotę można zapytać dlaczego tłumacz(-e) "Przekładu dosłownego" nie byli konsekwentni w swoich założeniach lingwistycznych i wers J 1,42 przetłumaczyli "Ty jesteś Szymon , syn Jana; ty bedziesz nazwany Kefas (to znaczy Piotr)" zamiast: "...ty będziesz nazwany Skała (to jest Kamień)".

Wysuwa się też zarzut ,że słowa "na tej skale zbuduje Kościół..." nie odnoszą się osobiście do Piotra ,ale do wiary którą wyznał,: "Ty jesteś Mesjasz, Syn Boga żywego". Należy jednak wziąć pod uwagę dwa fakty. Po pierwsze wiara nie jest czymś bezosobowym, ale aktem ludzkim, a Piotrowi została ona objawiona przez Ojca. Po drugie wypowiedź Jezusa (Mt 16:17-19) obraca się wokół osoby Piotra: błogosławieństwo, objawienie od Ojca, klucze Królestwa, oraz związywanie i rozwiązywanie, tak więc zgodnie z logiką słowa o skale też odnoszą się do Piotra.

W Ewangelii Mateusza Piotr jest nazywany syn Jony gr. βαριωνα po hebrajsku oznacza "syna gołębia" יוֹנָהבֵּן Natomiast autor Ewangelii Jana Piotra określa jako syn Jana (J 21,15-17), gr. ωάννης od hebr. rdzenia יחב – Jahwe jest łaskaw. W Nowym Testamencie gołąb jest symbolem Ducha Św., który chrzcie w Jordanie wskazał na Jezusa Syna Bożego (por J 1,32-34). Bez wewnętrznej pomocy Ducha Św. nikt też nie może powiedzieć , że Jezus jest Panem (1 Kor 12,3). Wiara w Jezusa jest również działem łaski Bożej: J 6:44 BT "Nikt nie może przyjść do Mnie, jeżeli go nie pociągnie Ojciec, który Mnie posłał." Często w Biblii imiona mają symboliczne znaczenie , jeśli przyjąć tę zasadę odnoście do imienia ojca św. Piotra wynikałoby , że to dzięki łasce Boga Ojca("syn Jana") i "asystenci" Ducha Św. ("syn Jony") Książę Apostołów mógł wyznać: "Ty jesteś Mesjasz, Syn Boga żywego."(Mt 16,16).

3.Pasterz.

J 21:15-17 BT "A gdy spożyli śniadanie, rzekł Jezus do Szymona Piotra: Szymonie, synu Jana, czy miłujesz Mnie więcej aniżeli ci? Odpowiedział Mu: Tak, Panie, Ty wiesz, że Cię kocham. Rzekł do niego: Paś baranki moje.(16) I znowu, po raz drugi, powiedział do niego: Szymonie, synu Jana, czy miłujesz Mnie? Odparł Mu: Tak, Panie, Ty wiesz, że Cię kocham. Rzekł do niego: Paś owce moje.(17) Powiedział mu po raz trzeci: Szymonie, synu Jana, czy kochasz Mnie? Zasmucił się Piotr, że mu po raz trzeci powiedział: Czy kochasz Mnie? I rzekł do Niego: Panie, Ty wszystko wiesz, Ty wiesz, że Cię kocham. Rzekł do niego Jezus: Paś owce moje."

Jezus mówi o sobie: J 10:14 BT "Ja jestem dobrym pasterzem i znam owce moje, a moje Mnie znają,". Powierzenie Piotrowi pasterzowania trzody Jezusa można zrozumieć tylko w kontekście mającego nastąpić niebawem Wniebowstąpienia. Piotr ma pełnić misję pasterza jako widzialny "przywódca" wspólnoty. (Tą funkcję Piotra w pierwotnym Kościele omówimy w dalszej części tekstu)

4.Rybak.

Łk 5:10 BT "(...) Lecz Jezus rzekł do Szymona: Nie bój się, odtąd ludzi będziesz łowił.". Piotrowi w szczególny sposób powierzono nakaz misyjny dany uczniom. To właśnie Piotrowi otrzymał objawienie, że do Królestwa Bożego powołani są wszyscy ludzie: Dz 10:44-48 BT "Kiedy Piotr jeszcze mówił o tym, Duch Święty zstąpił na wszystkich, którzy słuchali nauki.(45) I zdumieli się wierni pochodzenia żydowskiego, którzy przybyli z Piotrem, że dar Ducha Świętego wylany został także na pogan.(46) Słyszeli bowiem, że mówią językami i wielbią Boga.(47) Wtedy odezwał się Piotr: Któż może odmówić chrztu tym, którzy otrzymali Ducha Świętego tak samo jak my?(48) I rozkazał ochrzcić ich w imię Jezusa Chrystusa. Potem uprosili go, aby zabawił <u nich> jeszcze kilka dni."

Piotr był świadom swojej szczególnej misji: Dz 15:7 BT "Po długiej wymianie zdań przemówił do nich Piotr: Wiecie, bracia, że Bóg już dawno wybrał mnie spośród was, aby z moich ust poganie usłyszeli słowa Ewangelii i uwierzyli." Przebywał i nauczał wśród pogan. Był w Antiochii (Ga 2,11), nauczał w Koryncie (1Kor 1,22), oraz w Rzymie (1P 5,13). W kontekście tej szerokiej perspektywy misji Piotra należy interpretować słowa Pawła: Ga 2:7 BT "mnie zostało powierzone głoszenie Ewangelii wśród nieobrzezanych, podobnie jak Piotrowi wśród obrzezanych -". Nie chodzi tu o podział stref wpływów ,ale o uznanie wiarygodności.

4.Świadomość autorytetu Piotra w Nowym Testamencie

a) Dzieje Apostolskie

Piotr jest przedstawiony jako "przywódca" pierwotnego Kościoła

  • Organizuje wybór następcy Judasza Dz 1:16-23
  • wygłasza mowy Dz 2,14n; 3,12; 4,8; 5,29
  • przyjmuje pogan do wspólnoty Dz 10:47 BT "Wtedy odezwał się Piotr: Któż może odmówić chrztu tym, którzy otrzymali Ducha Świętego tak samo jak my?"
  • określa normatywnie wiarę: Dz 2:36 BT "Niech więc cały dom Izraela wie z niewzruszoną pewnością, że tego Jezusa, którego wyście ukrzyżowali, uczynił Bóg i Panem, i Mesjaszem." Dz 3:14-15 BT "Zaparliście się Świętego i Sprawiedliwego, a wyprosiliście ułaskawienie dla zabójcy.(15) Zabiliście Dawcę życia, ale Bóg wskrzesił Go z martwych, czego my jesteśmy świadkami." Dz 4:12 BT "I nie ma w żadnym innym zbawienia, gdyż nie dano ludziom pod niebem żadnego innego imienia, w którym moglibyśmy być zbawieni."
  • Sprawuje sąd :Dz 5,1-11
  • cuda: Dz 5:15 BT "Wynoszono też chorych na ulicę i kładziono na łożach i noszach, aby choć cień przechodzącego Piotra padł na któregoś z nich."

b) Paweł

Ga 1:18 BT "Następnie, trzy lata później, udałem się do Jerozolimy dla zapoznania się (ιστορησαι) z Kefasem, zatrzymując się u niego /tylko/ piętnaście dni.". Słowo ιστορησαι oznacza odwiedzić aby zapoznac się z czymś. Celem tej wizyty u Piotra i Apostołów było: Ga 2:2 BT "Udałem się zaś w tę stronę na skutek otrzymanego objawienia. I przedstawiłem im Ewangelię, którą głoszę wśród pogan, osobno zaś tym, którzy cieszą się powagą, /by stwierdzili/, czy nie biegnę lub nie biegłem na próżno."

c) Piotr

2P 1:13-24 BT "Uważam zaś za słuszne pobudzić waszą pamięć, dopóki jestem w tym namiocie,(14) bo wiem, że bliskie jest zwinięcie mojego namiotu, jak to nawet Pan nasz Jezus Chrystus dał mi poznać.(15) Starać się zaś będę, abyście zawsze mieli sposobność po moim odejściu o tym sobie przypominać.(16) Nie za wymyślonymi bowiem mitami postępowaliśmy wtedy, gdy daliśmy wam poznać moc i przyjście Pana naszego Jezusa Chrystusa, ale /nauczaliśmy/ jako naoczni świadkowie Jego wielkości.(17) Otrzymał bowiem od Boga Ojca cześć i chwałę, gdy taki oto głos Go doszedł od wspaniałego Majestatu: To jest mój Syn umiłowany, w którym mam upodobanie.(18) I słyszeliśmy, jak ten głos doszedł z nieba, kiedy z Nim razem byliśmy na górze świętej.(19) Mamy jednak mocniejszą, prorocką mowę, a dobrze zrobicie, jeżeli będziecie przy niej trwali jak przy lampie, która świeci w ciemnym miejscu, aż dzień zaświta, a gwiazda poranna wzejdzie w waszych sercach.(20) To przede wszystkim miejcie na uwadze, że żadne proroctwo Pisma nie jest dla prywatnego wyjaśnienia.(21) Nie z woli bowiem ludzkiej zostało kiedyś przyniesione proroctwo, ale kierowani Duchem Świętym mówili /od Boga/ święci ludzie."

Apostoł jest świadomy swojego zadania, które zostało mu poznać Pan. Objawienie jakie otrzymał sprawia ,że może autorytatywnie interpretować Słowo Boże.

5.Słabość Piotra

2Kor 4:7 BT "Przechowujemy zaś ten skarb w naczyniach glinianych, aby z Boga była owa przeogromna moc, a nie z nas.".

Piotr przeżywa słabość wiary: Mt 14:31 BT "Jezus natychmiast wyciągnął rękę i chwycił go, mówiąc: Czemu zwątpiłeś, małej wiary?". Okazuje się małodusznym: Mk 8:33 BT "Lecz On obrócił się i patrząc na swych uczniów, zgromił Piotra słowami: Zejdź Mi z oczu, szatanie, bo nie myślisz o tym, co Boże, ale o tym, co ludzkie." By na końcu trzykrotnie zaprzeć się Jezusa. Dał się też wciągnąć w "udawanie" za co został skarcony przez Pawła Ga 2:11 BT "Gdy następnie Kefas przybył do Antiochii, otwarcie mu się sprzeciwiłem, bo na to zasłużył."

Piotr sam wyznaje, że jest grzesznikiem: Lk 5:8 BT "Widząc to Szymon Piotr przypadł Jezusowi do kolan i rzekł: Odejdź ode mnie, Panie, bo jestem człowiek grzeszny.", ta świadomość daje mu możliwość skruchy: Mt 26:75 BT "Wspomniał Piotr na słowo Jezusa, który mu powiedział: Zanim kogut zapieje, trzy razy się Mnie wyprzesz. Wyszedł na zewnątrz i gorzko zapłakał.", która umożliwia mu przyjecie przebaczenia: J 21:17 BT "Powiedział mu po raz trzeci: Szymonie, synu Jana, czy kochasz Mnie? Zasmucił się Piotr, że mu po raz trzeci powiedział: Czy kochasz Mnie? I rzekł do Niego: Panie, Ty wszystko wiesz, Ty wiesz, że Cię kocham. Rzekł do niego Jezus: Paś owce moje."

Moc posługi Piotra nie wynika z jego osobistych cnót, a zadanie jakie powierzył mu w Kościele Jezus powoduje, że staje się szczególnym celem ataków szatana. Tym co pozwala mu pełnić misję jest prośba jaką w jego intencji Jezus zanosi do Ojca:

Lk 22:31-32 BT "Szymonie, Szymonie, oto szatan domagał się, żeby was przesiać jak pszenicę;(32) ale Ja prosiłem za tobą, żeby nie ustała twoja wiara. Ty ze swej strony utwierdzaj twoich braci."

Czy luteranie posiadają ważną Sukcesje Apostolską ?

Polemika z artykułem : [O urzędzie biskupim] ks. Jan Gross

http://www.luteranie.pl/www/biblioteka/dliturgika/urzad-biskupa.htm

Te święcenia biskupie, prezbiterskie i diakonackie zostały później zarezerwowane tylko dla biskupów Tylko biskup mógł święcić, czyli ordynować lub konsekrować. Powstała także nauka o "sukcesji apostolskiej", czyli o nieprzerwanym łańcuchu przekazywania swoim następcom urzędu apostolskiego. Kościół zna "sukcesję wiary" apostolskiej i "sukcesję urzędu" apostolskiego. Najważniejsza jest sukcesja wiary apostolskiej, a jej potwierdzeniem może być sukcesja urzędu. Chodzi bowiem o to, aby Kościół przekazywał Słowo Boże czysto i wiernie, a Sakramenty Święte były udzielane zgodnie z ustanowieniem Chrystusa.

Najstarszym świadectwem przekazującym naukę o Sukcesji Apostolskiej, jest „List do Koryntian” św. Klemensa: „Chrystus pochodzi zatem od Boga , Apostołowie zaś od Chrystusa .Nauczając po różnych krajach i miastach spośród pierwocin wybierali ludzi wypróbowanych duchem i ustanawiali ich biskupami , a później dodali jeszcze zasadę ,ze kiedy oni umrą , inni wypróbowani mężowie mają przejąć ich posługę”. Wbrew temu co twierdzi autor tekstu Sukcesja nie jest późniejszym „wymysłem” Kościoła ale prawem przekazanym przez Apostołów. Tak samo misja ustanowienia kolejnych biskupów została powierzona jedynie tym których ustanowili Apostołowie.

Odnośnie sukcesji wiary należy zauważyć, że to właśnie sukcesja urzędu jest gwarancja zachowania czystej wiary: Tt 1:5-9 BT "W tym celu zostawiłem cię na Krecie, byś zaległe sprawy należycie załatwił i ustanowił w każdym mieście prezbiterów... Biskup bowiem winien być, jako włodarz Boży, człowiekiem nienagannym,..., przestrzegającym niezawodnej wykładni nauki, aby przekazując zdrową naukę, mógł udzielać upomnień i przekonywać opornych.

 

Sam Refomator ks. dr Marcin Luter powiedział, że Kościół nie może żyć bez biskupa, gdyż biskup to "pastor" Ponieważ w Kościele luterańskim zabrakło biskupów wyświęconych przez swoich poprzedników biskupów, dlatego Marcin Luter, który pomimo, że był tylko prezbiterem - księdzem, sam udzielił święceń biskupich w katedrze w Naumburg w roku 1542 Mikołajowi Amsdorfowi z Magdeburga.

Zresztą nawet teologia rzymskokatolicka mówi, że norma, iż święcić może tylko biskup, jest normą prawa kościelnego, a nie prawa Bożego. Dlatego podczas święceń prezbiteratu razem z biskupem ręce wkładali na głowy święconych także prezbiterzy. I tak pozostało aż po dzień dzisiejszy, również w naszym Kościele. Jeżeli nieraz nie uznaje się luterańskiego urzędu duchownego i twierdzi się, że sukcesja apostolska została w nim przerwana, to wtedy luteranie przypominają katolikom, iż historia Kościoła powszechnego zna także z czasów przedreformacyjnych przykłady święcenia duchownych, których święcenia nigdy nie były kwestionowane, a udzielone były nie przez konsekrowanych biskupów katolickich, lecz przez prezbiterów katolickich i to w dodatku za zgodą papieży (papież Bonifacy IX w r. 1400 pozwolił opatowi kanoników regularnych w diecezji londyńskiej wyświęcać swoich zakonników na kapłanów, a papież Marcin V w r. 1427 pozwolił opatowi cystersów w diecezji miśnieńskiej na udzielanie wyższych święceń; papież Innocenty VIII w r. 1489 pozwolił 5 opatom cystersów na udzielanie święceń subdiakonatu i diakonatu).

Autor chyba nie zna nauki katolickiej odnośnie tego kto może udzielać sakramentu święceń. Katechizm Kościoła Katolickiego podaje w n. 1576 „Ponieważ sakrament święceń jest sakramentem posługi apostolskiej, przekazywanie tego "daru duchowego", "nasienia apostolskiego" , należy do biskupów jako następców Apostołów (ponieważ posiadają oni pełnię sakramentu świeceń KKK 1557). Biskupi ważnie wyświęceni, to znaczy włączeni w sukcesję apostolską, udzielają ważnie trzech stopni sakramentu święceń.” (Por. Innocenty III, list Eius exemplo: DS 794; Sobór Laterański IV: DS 802; KPK, kan. 1012; KKKW, kan. 744; 747). To ,że w średniowieczu papieża przyznawali opatom prawo do wyświęcania prezbiterów nie zmienia normy Kościoła. Opaci ci byli szafarzami nadzwyczajnymi i nie mieli prawa wyświęcać biskupów. Poza w tej epoce opaci godnością dorównywali biskupom. (tak więc próba usprawiedliwienia postępku Lutra na podstawie tego przywileju jest pozbawiony sensu, to tak jakby pułkownik mianował generała)

Inaczej było w krajach skandynawskich, a konkretnie w Szwecji. Tu cały naród szwedzki przeszedł łagodnie na luteranizm wraz ze swoimi duszpasterzami.

Drobnym „zgrzytem” w tej sielankowej opowieści był mały incydent z 8 listopada 1520 r., kiedy to sąd kościelny(luterański) skazał osiemdziesiąt dwie osoby (oskarżone o „herezje”) na karę śmierci, przekazując wykonanie wyroku władzy świeckiej. Ofiary egzekucji zostały spalone na sztokholmskim rynku. Zapomniano też dodać, znaczny majątek kościelny zasilił pusty skarbiec królewski, a także o dążeniu króla Gustawa I Wasy do uniezależnienia się od wpływów Rzymu na podobieństwa Henryka VIII. Ciekawostką jest tez , że reformatorzy zachowali wiele z zewnętrznych form katolicyzmu, tak więc wielu prostych ludzi nie miało pojęcia, że zmienili wyznanie.

Król wyznaczył na urząd arcybiskupa Uppsali, młodego, zdolnego Laurentiusa Petri, który studiował u samego Marcina Lutra w Wittenberdze. Do udzielenia mu święceń biskupich wyznaczył dotychczasowego 30. katolickiego ordynariusza diecezji Vasteras (1523-1534) biskupa Petrusa Magni, który sam przyjął święcenia biskupie w Rzymie z rąk papieża Klemensa VIII w r. 1523.

Laurentius Petri został nominowany na arcybiskupa Uppsali w opozycji do żyjącego na emigracji arcybiskupa Johannesa Magnusa.[co od początku było zakazane:„ Uważamy zatem ,że nie jest rzeczą słuszną odsuwać od tej posługi ludzi , którzy wyznaczeni przez Apostołów lub później przez innych wybitnych mężów służyli trzódce Chrystusowej” św. Klemens Rzymski „List do Koryntian” I/II w. n.e.]Jego wybór nie został uznany za kanoniczny przez Stolicę Apostolską. Po śmierci Johannesa Magnusa w 1544 roku papież uznał archidiecezję Uppsali za wakującą i mianował arcybiskupem Uppsali Olausa Magnusa. Faktem świadczącym o tym jak nowy „biskup” Laurentius pojmował swoje kapłaństwo było to, że po konsekracji ożenił się z krewną króla Gustawa I Wazy, Elżbietą Didriksdotter.

I tak pozostało w Szwecji aż po dzień dzisiejszy.

Prawie, bo kilka lat temu szwedzcy luteranie zaczęli „wyświecać na biskupów” kobiety.

Kościół Rzymskokatolicki natomiast nie uznaje ani anglikańskich, ani luterańskich święceń biskupich. Na ten temat wypowiedział się papież Leon XIII w bulli z roku 1896: "Apostolicae cure": „Słowa, które aż do ostatnich czasów anglikanie tu i ówdzie uważają za właściwą formę święceń kapłańskich, a mianowicie słowa "Przyjmij Ducha Świętego", wcale nie oznaczają wyraźnie sakramentu kapłaństwa lub jego łaski czy też władzy kapłańskiej, które polega głównie na konsekrowaniu i ofiarowaniu prawdziwego Ciała i Krwi Pana w tej ofierze, które nie jest tylko czystym wspomnieniem ofiary dokonanej na krzyżu. Forma ta rozszerzona następnie została słowami: "dla sprawowania urzędu i dzieła kapłańskiego", lecz świadczą one raczej o tym, iż sami anglikanie spostrzegli, że pierwsza forma była niewystarczająca i nieodpowiadająca rzeczywistości. Dodatek ten, chociażby nawet mógł nadać właściwe znaczenie formie, został jednak wprowadzony później, w sto lat po przyjęciu rytuału Edwarda. Nastąpiło to więc wówczas, gdy z podanego wyżej powodu hierarchia już wygasła i tym samym władza udzielania święceń stała się nieważna...Z tym zasadniczym brakiem formy połączony jest brak intencji, która z tą samą koniecznością jest wymagana, by miał miejsce sakrament... Przeto w całkowitej zgodzie z dekretami wydanymi w tej sprawie przez poprzednich papieży, w pełni je potwierdzając i jak gdyby odnawiając je mocą naszej powagi, z własnej naszej woli i w oparciu o pewną wiedzę oświadczamy i ogłaszamy, że święcenia udzielane w obrządku anglikańskim stały się całkowicie nieważne i nie posiadają żadnego znaczenia.”

Leon XIII zadeklarował w liście do kard. Richarda że jego intencja było sprawę rozstrzygnąć ostatecznie. Po ogłoszeniu dokumentu wielu anglikańskich „biskupów” przyjęło święcenia z rąk jansenistów holenderskich.