RSS
poniedziałek, 11 stycznia 2010
CIĄGŁOŚC CZY ZERWANIE ? cz.1

Analiza niektórych aspektów nauki o Kościele w świetle nauczania magisterium od XIX  w do czasów współczesnych.

Skróty użyte w tekście:

MA- Pius XI „Mortalium Animos”

UUS Jan Paweł II „Ut unum sint”

ME Mysterium Ecclesiae

CN Communionis notio

DI Dominus Iesus

LG Konstytucja dogmatyczna o Kościele

UR Dekret o ekumenizmie.

OP „Odpowiedzi na pytania dotyczące niektórych aspektów nauki o Kościele”

 

Ekumenizm przed i po Soborze Watykańskim II

Porównanie nauczania Magisterium posoborowego o ekumenizmie z tezami encykliki

Piusa XI „„Mortalium Animos”

1. NATURA KOŚCIOŁA

(MA):CHRYSTUS USTANOWIÓŁ SWÓJ KOŚCIÓŁ JAKO SPOŁECZNOŚĆ, ZISTOTY SWEJ NA ZEWNĄTRZ WIDOMA, ABY POD KIEROWNICTWEM JEDNEJ GŁOWY, PRZEZ NAUCZANIE ŻYWYM SŁOWEM, I PRZEZ UDZIELANIE SAKRAMENTÓW, KONTYNUOWAŁA W PRZYSZŁOŚCI DIEŁO ODKUPIENIA LUDZKOŚCI.

(UR 3,4)Wierzymy mianowicie, że jednemu Kolegium apostolskiemu, któremu przewodzi Piotr, powierzył Pan wszystkie dobra Nowego Przymierza celem utworzenia jednego Ciała Chrystusowego na ziemi,...Wierzymy , że ta jedność trwa nieutracalnie w Kościele katolickim i ufamy, że z dniem każdym wzrasta ,aż do skończenia wieków.

(Dekret o pasterskich zadaniach biskupów w Kościele 2) W tym Kościele Chrystusowym Biskup Rzymski, któremu Chrystus powierzył misję pasienia owiec i baranków, cieszy się z ustanowienia Bożego najwyższą, pełną, bezpośrednią i powszechną władzą duszpasterską. On też wobec tego...zajmuje naczelne stanowisko w zwyczajnej władzy nad wszystkimi Kościołami.

(UUS 9) Istotnie, ta jedność dana przez Ducha Św. Nie polega jedynie na tym, że ludzie gromadzą się w społeczność, która jest zwykłą sumą osób. Tę jedność tworzą więzy wyznania wiary, sakramentów i komunii hierarchicznej.

(OP 1) Chrystus ustanowił na ziemi jedyny Kościół i uczynił go jako widzialne zrzeszenie i wspólnota duchowa, która od początku i na przestrzeni historii wciąż istnieje i będzie istnieć, i w której to jedynie pozostały i pozostaną wszystkie elementy ustanowione przez samego Chrystusa.

(LG 14) Do społeczności Kościoła [który jest Ciałem Mistycznym Chrystusa (Dekret o Kościołach wschodnich katolickich 1)] wcieleni są w pełni ci, co...w całości przyjmują przepisy Kościoła i wszystkie ustanowione w nim środki zbawienia i w jego widzialnym organizmie pozostają w łączności z Chrystusem rządzącym Kościołem przez papieża i biskupów, w łączności mianowicie polegającej na więzach wyznania wiary, sakramentów i zwierzchnictwa kościelnego oraz wspólnoty.

2. TRWANIE KOŚCIOŁA

(MA) MA: KOŚCIÓŁ CHRYSTUSA NIE TYLKO PO WSZE CZASY ISTNIEJE, LECZ Z KONIECZNOŚCI MUSI BYĆ ZAWSZE TEN SAM, JAK ZA CZASÓW APOSTOŁÓW.

(LG 8) Jedyny Kościół Chrystusa, który w Symbolu Wiary wyznajemy jako jeden, święty, katolicki i apostolski, „trwa (subsistit) w Kościele katolickim, rządzonym przez Następcę Piotra oraz biskupów pozostających z nim w komunii.

(OP 2,3) Użycie tego wyrażenia [subsistit in], które oznacza pełną identyczność Kościoła Chrystusowego z Kościołem katolickim, nie zmienia doktryny o Kościele. Subsistentia (trwanie) to niezmienna historyczna ciągłość i obecność wszystkich elementów ustanowionych przez Chrystusa w Kościele katolickim, w którym trwa Kościół Chrystusowy na tej ziemi. Pojecie „trwa” może być przypisane wyłącznie Kościołowi katolickiemu, ponieważ dotyczy jego charakteru jedyności, wyznawanego w Symbolu wiary.

(DI 16) Należy stanowczo wyznawać jako prawdę wiary katolickiej jedyność założonego [przez Chrystusa] Kościoła

(ME) Tę deklaracje Soboru watykańskiego II wyjaśniają inne jego słowa, w których stwierdza się ,że tylko przez katolicki Kościół Chrystusa, który jest uniwersalna pomocą zbawienia, można dojść do pełnego posiadania środków zbawienia (por. UR 3) oraz ,że Kościół katolicki został ubogacony wszelką prawda objawiona przez Boga i wszystkimi środkami łaski. (por. UR 4)

(UUS 11) W ten sposób Kościół katolicki stwierdza, że w ciągu dwóch tysięcy lat swojej historii został zachowany w jedności z wszystkimi dobrami, w które Bóg pragnie wyposażyć swój Kościół. Kościół katolicki wie, że dzięki wsparciu, jakiego udziela mu Duch Św., słabości, niedoskonałości, grzechy, a czasem nawet zdrady niektórych jego synów nie mogą zniszczyć tego, czym napełnił go Bóg zgodnie ze swym zamysłem łaski. Dzięki łasce Bożej nie zostało jednak zniszczone to, co należy do struktury Kościoła Chrystusowego, ani też komunia łącząca go nadal z innymi Kościołami i Wspólnotami.

(CN 12) Jedność Episkopatu przedłuża się w ciągu wieków za pośrednictwem sukcesji apostolskiej oraz jest podstawą tożsamości Kościoła każdej epoki z Kościołem zbudowanym przez Chrystusa na Piotrze i na pozostałych Apostołach.(DI 16) Wierni są zobowiązani wyznawać, że istnieje historyczna ciągłość, zakorzeniona w sukcesji apostolskiej, pomiędzy Kościołem założonym przez Chrystusa i Kościołem katolickim

3. BŁĘDNE ZAPATRYWANIA CO DO KOŚCIOŁA.

(MA)[NIEKTÓRZY] SĄ BOWIEM ZDANIA, ŻE JEDNOŚĆ WIARY I KIEROWNICTWA- CO JEST ZNAMIENIEM PRAWDZIWEGO KOSCIOŁA –NIGDY POPRZEDNIO NIE ISTNIAŁA I DZISIAJ TAKŻE NIE ISTNIEJE. MÓWIA TEŻ, ŻE KOŚCIÓŁ SAM PRZEZ SIĘ, JUŻ ZE WZGLĘDU NA SWA NATURĘ, ROZPADA SIĘ NA CZĘŚCI, TO JEST SKŁADA SIĘ Z WIELU ODRĘBNYCH KOŚCIOŁÓW.

(UUS 13, 14) Nie chodzi o to, by stworzyć Kościół jakiego Bóg mógłby oczekiwać w przyszłości. Kościół już został dany: elementy tego Kościoła już nam danego istnieją łącznie i w całej pełni w Kościele katolickim, które są w [ nim ] integralnie włączone w pełnię środków zbawienia i darów łaski tworzących Kościół.

(ME). Katolicy powinni wyznawać, że dzięki darowi Bożego miłosierdzia należą do Kościoła założonego przez Chrystusa i kierowanego przez następców Piotra oraz pozostałych Apostołów, w którym trwa, nienaruszona i żywa, pierwotna instytucja wspólnoty Kościoła. Nie wolno jednak wiernym uważać ,że Kościół Chrystusowy nie jest niczym innym, jak tylko jakimś zbiorem... Kościołów i Wspólnot Eklezjalnych. Nie wolno również uważać, jakoby prawdziwy Kościół Chrystusowy dzisiaj już nigdzie nie istniał i należało by go uważać jedynie za cel.

(DI 17) Brak jedności wśród chrześcijan jest z pewnością raną dla Kościoła: nie w tym sensie, że Kościół jest pozbawiony jedności, lecz że podział przeszkadza w pełnym urzeczywistnieniu się jego powszechności w historii.(por CN 17).

4. ZNACZENIE PRAWDY W DIALOGU EKUMENICZNYM

(MA): MÓWIA TEŻ, ŻE NALEŻY DAWNE SPRAWY SPORNR I RÓZNICE ZDAŃ...POZOSTAWIC NA BOKU, Z INNYCH ZAŚ NAUK ULEPIĆ I PRZEDŁOŻYĆ WSPÓLNA REGUŁĘ WIARY, KTÓREJ WYZNAWANIE ZBRATAŁOBYWSZYSTKICH.CO SIĘ TYCZY ARTYKUŁÓW WIARY, TO BEZWARUNKOWO NIE DOZWOLONA JEST RÓŻNICA, KTÓRA CHCIANO ZAPROWADZIĆ MIEDZT TZW. ZASADNICZYMI, A NIEZASADNICZYMI PUNKTAMI WIARY, JAK GDYBY PIERWSZE Z NICH MUSIAŁYBY BYĆ UZNANE PRZEZ WSZYSTKICH, NATOMIAST TE DRUGIE MOGŁYBY POZOSTAC DO SWOBODNEGO UZNANIA WIERNYCH.

(UUS 18). Kompromis w sprawach wiary sprzeciwia się Bogu, który jest Prawdą. Tak więc bycie razem, które zdradzałoby prawdę, było by sprzeczne z natura Boga. (UUS 38) Formuły dogmatyczne Magisterium Kościoła od samego początku nadawały się do głoszenia prawdy objawionej i nadal się nadają do przekazywania jej, tym którzy je właściwie rozumieją.

(ME) Istnieje oczywiście porządek i jakby hierarchia dogmatów Kościoła, ponieważ różny jest ich związek z podstawą wiary. Hierarchia ta oznacza, że niektóre dogmaty opierają się na innych jako podstawowych i są przez nie oświecane. Wszystkie jednak dogmaty, ponieważ zostały objawione, należy przyjąć tą samą wiarą Boską.

5. CEL EKUMENIZMU.

(MA) PRACY NAD JEDNOŚCIĄ CHRZEŚCIJAN NIE WOLNO POPIERAĆ INACZEJ, JAK TYLKO DZIAŁANIEM W TYM CELU, BY ODSZCZEPIĘCY POWRÓCILI NA ŁONO PRAWDZIWEGO KOŚCIOŁA CHRYSTUSOWEGO.

("Anglicanorum coetibus") Komunia ochrzczonych w nauczaniu Apostołów oraz łamaniu eucharystycznego chleba ukazuje się widzialnie w więzach wyznania wiary w całej jej pełni, w celebrowaniu wszystkich sakramentów ustanowionych przez Chrystusa oraz w rządach kolegium biskupów zjednoczonych ze swą głową, Biskupem Rzymu.

(UUS 18) Jedność jakiej pragnie Bóg, może urzeczywistnić się tylko dzięki powszechnej wierności wobec całej treści wiary objawionej. (UUS 86) Pełnia jedność stanie się rzeczywistością, kiedy wszyscy będą mieli udział w pełni środków zbawienia, które Chrystus powierzył swojemu Kościołowi.(UUS 97) Kościół katolicki zarówno przez swoją praxis, jak i w oficjalnych tekstach, wyraża przekonanie, że komunia Kościołów partykularnych z Kościołem Rzymu oraz ich Biskupów z Biskupem Rzymu jest w Bożym zamyśle warunkiem pełnej i widzialnej komunii.

SPOŁECZNY OBOWIAZEK RELIGIJNY I PRAWO DO WOLNOŚCI RELIGIJNEJ.

Bł.Pius IX encyklika „Quanta cura”

 

„Nie mało znajdzie siętakich, którzy stosują do wspólnoty cywilnej bezbożną i absurdalna zasadę tzw.naturalizmu, wazą się nauczać, że najlepsza zasada organizacji społecznościpublicznej oraz postęp w zakresie praw cywilnych wymagają, ażeby społeczność ludzkabyła zorganizowana i rządzona bez jakiegokolwiek odniesienia do [prawdziwej]religii. [Ponadto twierdzą, że] władz państwowej nie przyznaje się obowiązkupowściągania z pomocą ustanowionych kar tych, co gwałcą katolicka religię.(...)

 

[Głoszą wolność zatracenia],a mianowicie, że wolność sumienia i kultów jest własnym prawem człowieka, którepowinno być ogłoszone ustawą i chronione w każdym dobrze urządzonymspołeczeństwie i że obywatele z założenia maja prawo do wszelkiego rodzajuwolności nie graniczonej żadnym autorytetem kościelnym czy cywilnym, którąrealizując mogli by jawnie i publicznie rozgłaszać swoje pomysły.[Oraz], żewola ludu stanowi najwyższą regulację prawna, niezwiązaną żadnym prawem Boskimczy ludzkim. Oznaczało by to, że zapomniawszy o naszym (...)Twórcy,wyrzeklibyśmy się Jego możności, po to by pokazać że jesteśmy wolni.(...)

 

Fałszywe te mniemaniaprowadza do tego, by doznała przeszkody i została usunięta owa zbawcza siła,jaka katolicki Kościół z ustanowienia i nakazu Boskiego założyciela powinien ażdo skończenia świata swobodnie oddziaływać nie tylko na pojedynczych ludzi,lecz także na narody, na ludy i na ich najwyższych rządców.(...)

 

A skoro tam gdzie odspołeczeństwa cywilnego oddzielono religię (...)gubi się samo pojecie prawa isprawiedliwości [a ich miejsce]podstawia się siłę materialną. [Społeczeństwotakie] nie może mieć żadnego zaiste celu, jak tylko zbijanie i groma ceniebogactw [i jedyna regulacja jest tylko] rozpasana pożądliwość.”

 

 

 

Leon XIII encyklika„Libertas”

 

 

 

[Wolność wyznania]opiera się niby na tym fundamencie, ze każdemu wolno wyznawać religię jaka musię podoba, albo też nie wyznawać żadnej.

 

Tymczasem, spomiędzywszystkich obowiązków ludzi ten jest bez wątpienia największym i najświętszym,który nam pobożnie i religijnie czcić Boga nakazuje.(...) Przyznawszyczłowiekowi owa wolność, użyczyłoby mu się tej władzy, izby najświętszy zobowiązków mógł bezkarnie obali lub porzucić ...jest to zepsucie wolności iugrzęźnięcie w grzechu.(...)

 

Ta sama wolność, zastosowanaw państwach, tego oczywiście chce, izby państwo nie posługiwało się żadnymkultem względem Boga.

 

Zabrania zatem rozumizby państwo miało być bez Boga, lub co by się ateizmowi równało, w różnejmierze usposobione było [rożnym ]religią.

 

[Prawdziwą wolnościąjest] pójść za wolą Bożą i rozkazy jego spełniać, taka wolność to prawdziwawolność.

 

 

 

Leon XIII encyklika„Immortale Dei”

 

 

 

Bóg jest wszechrzeczyPanem, któremu wszystko co istnieje polegać musi, a przeto ci, którzy władzęposiadają, nie skądinąd tylko od Boga ją mają.(...)

 

Państwa nie mogą bezwielkiej winny postępować jakby Boga nie było...;ale winny koniecznie tensposób czczenia Boga przyjąć , którym Bóg okazał, że chce być czczony.

 

Jedyną prawdziwą religiąjest [ta], którą sam Jezus ustanowił, a której straż i szerzenie Kościołowiswemu poruczył.

 

Wszystko co odnosi siędo zbawienia dusz lub czci Boga to pod zarząd Kościoła podpada. Wszystko zaśinne, co leży w sferze życia i cywilnego podlega władzy świeckiej. [Obiewładze] są w swym rodzaju najwyższe, maja granice, stąd zakreślają się jakbysfery, w których działalność i prawa każdej z nich się zawierają.

 

W istocie, jakkolwiekKościół uważa za niedozwolone stawianie różnych wyznań na równi z prawdziwąreligią, przez to jeszcze nie potępia tolerowania (dla większego dobra albozapobieżeniu złemu) w praktyce tych wyznań w państwie. I tego starannie Kościółprzestrzega, ażeby nikogo wbrew woli do wiary katolickiej nie zmuszano.

 

 

 

Pius XII encyklika „Mystici Corporis”

 

 

 

Atoli, jeśli pragnieniemnaszym jest,(…)powrót zbłąkanych do jedynej owczarni Jezusa, oświadczamyjednak, iż rzeczą konieczną jest, by dokonało się to na podstawie ich własnychwolnych decyzji, gdyż uwierzyć może tylko ten co chce, ...albowiem wiara bez którejnie podobna podobać się Bogu, winna być zupełnie wolna ulęgłością intelektu iwoli.

 

Gdyby więc, wbrew zasadąstale głoszonym przez Stolice Apostolską, zdarzył się fakt przymuszenia do przyjęciawiary katolickiej, kogoś kto tego nie chce, My, z obowiązku sumienia, zmuszenibyśmy byli to potępić.(...)

 

Ponieważ ludzie zażywająwolność woli...zachodzi konieczność, by skutecznego skłonienia ich ku prawdziedokonał Ojciec światłości przez Ducha swego umiłowanego Syna.

 

 

 

 

 

Tradycyjna naukaKościoła w kwestii wolności wyznania opiera się na tej prawdzie wiary, żezarówno wszyscy ludzie jak też społeczności są stworzone lub pochodzą od Boga.

 

Bóg jako Stwórca jestwładca wszechświata, dlatego istoty obdarzone rozumem mają obowiązek oddawaćcześć Panu i Stwórcy.

 

Bóg w pełni objawił sięczłowiekowi przez Jezusa, który chcąc zgromadzić rozproszonych przez grzechludzi, założył Kościół. Jedyną prawdziwą religię.

 

Objawiającemu się Boguczłowiek jak i społeczeństwo powinien okazać posłuszeństwo.

 

Dlatego za fałszyweuważa się twierdzenia:

 

· społeczeństwo powinno być rządzone bezodniesienia do prawdziwej religii.

 

· ludzie mogą swobodnie wybierać religie dlasiebie, lub też w nic nie wierzyć.

 

· wolaludu jest najwyższym prawem.

 

· władzanie ma obowiązku ochrony Kościoła.

 

Wolność wyznania opierasię na błędnym pojęciu wolności człowieka. Bóg stworzył człowieka wolnym ifaktycznie człowiek może wybierać między dobrem, a złem. Ale ten fakt nieoznacza, że Bóg dał ludziom prawo do zła. Prawdziwa wolność realizuje się wwyborze prawdy i dobra, natomiast pójście za złem oznacza niewolę i„zatracenie”:

 

J 8:34 BT "Odpowiedział im Jezus: Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Każdy,kto popełnia grzech, jest niewolnikiem grzechu."

 

W XIX w. gdy postawałyencykliki Piusa IX i Leona XIII w świcie dominowały kierunki filozoficznewrogie Kościołowi. Idea tzw. „wolności kultu” była wykorzystywana w celu osłabieniawpływu religii katolickiej na społeczeństwo. Postulowano rozdział państwa iKościoła polegający na całkowitej eliminacji wiary ze sfery publicznej. Natomiastautentyczne nauczanie Magisterium uznawało autonomie władzy świeckiej wsprawach doczesnych, podczas gdy sprawy dotyczące zbawienia dusz leżały wgestii władzy duchowej. Obie te władze powinny się wspierać w celu osiągnięciapełnego dobra społeczności ludzkiej.

 

Wiara może być przyjętajedynie w wyniku wolnej woli człowieka, w praktyce więc państwo (zobowiązane doprawdziwego kultu) powinno się kierować zasadą tolerancji dal ludzi mającychinne przekonania.

 

 

 

 

 

DEKLARACJA O WOLNOŚCIRELIGIJNEJ

 

 

 

1. Najpierw więcoświadcza święty Sobór, że sam Bóg ukazał ludzkości drogę, na której Jemusłużąc ludzie mogą osiągnąć w Chrystusie zbawienie i szczęśliwość. Wierzymy, żeowa jedyna prawdziwa religia przechowuje się w Kościele katolickim iapostolskim, któremu Pan Jezus powierzył zadanie rozszerzania jej na wszystkichludzi (...)Wszyscy ludzie zaś obowiązani są szukać prawdy, zwłaszcza w sprawachdotyczących Boga i Jego Kościoła, a poznawszy ją, przyjąć i zachowywać.

 

Wolność religijna,której ludzie domagają się dla wypełnienia obowiązku czci Bożej, dotyczywolności od przymusu w społeczeństwie cywilnym - pozostawia ona nienaruszonątradycyjną naukę katolicką o moralnym obowiązku ludzi i społeczeństw wobecprawdziwej religii i jedynego Kościoła Chrystusowego

 

 

 

Sobór przypomina naukę,że jedyna prawdziwa religia przechowuję się (subsistit In) w Kościele. Senswypowiedzi jest taki sam ja w twierdzeniu o trwaniu prawdziwego Kościoła: jestjedna prawdziwa religia, ale po za nią znajdują się również pierwiastki prawdy.Wolność religijna nie sprzeciwia się tradycyjnej nauce, ponieważ dotyczy tylkowolności od przymusu. Natomiast obowiązki wzglądem Boga i Kościoła pozostają wmocy.

 

Następny punkt rozwijadefinicje tej wolności.

 

 

 

2. Tego zaś rodzaju wolność polega na tym,że wszyscy ludzie powinni być wolni od przymusu ze strony czy to poszczególnychludzi, czy to zbiorowisk społecznych i jakiejkolwiek władzy ludzkiej, tak aby wsprawach religijnych nikogo nie przymuszano do działania wbrew jego sumieniuani nie przeszkadzano mu w działaniu według swego sumienia prywatnym ipublicznym, indywidualnym lub w łączności z innymi, byle w godziwym zakresie....To prawo osoby ludzkiej dowolności religijnej powinno być w taki sposób uznane w prawnym ustrojuspołeczeństwa, aby stanowiło prawo cywilne.

 

Tego zaś zobowiązania [tj.poszukiwanie prawdy, oraz trwanie przy niej] nie zdołają ludzie wypełnić wsposób zgodny z własną swą naturą, jeśli nie mogą korzystać zarówno z wolnościpsychologicznej, jak i wolności od zewnętrznego przymusu. A więc prawo do wolności religijnej mafundament nie w subiektywnym nastawieniu osoby, ale w samej jej naturze.

 

 

 

Żeby człowiek mógłodpowiedzieć „po ludzku” na Objawieniu posłuszeństwem wiary, Bóg stworzył ludzijako wolnie istoty. Tak więc wolność religijna wynika z natury człowieka.

 

Pomimo to prawo dowolności religijnej nie oznacza moralnej zgody na przylgnięcie do błędu ani rzekomego prawa do błędu.(KKK 2108), tzw.nie daje człowiekowi prawa do sprzeciwiania się Bogu.

 

 

 

10. Z własnej swej bowiem natury akt wiaryma charakter dobrowolny, gdyż człowiek, odkupiony przez Chrystusa Zbawiciela ipowołany przez Jezusa Chrystusa do przybranego synostwa, może sobie oddaćobjawiającemu się Bogu tylko wtedy, jeśli pociągany przez Ojca okazuje Bogurozumne i wolne posłuszeństwo wiary. Z całą więc istotą wiary jest jaknajpełniej zgodne, aby w sprawach religijnych wykluczony był jakikolwiek rodzajprzymusu ze strony ludzi. Dlategoteż zasada wolności religijnej w znaczny sposób przyczynia się do takiegopomyślnego układu stosunków, w którym ludzie mogą być bez przeszkód zachęcanido przyjęcia wiary chrześcijańskiej, dobrowolnie ją przyjmować i całym swoimżyciem czynnie ją wyznawać.

 

 

 

Dokumenty przed soborowebyły pisane z perspektywy państw tradycyjnie katolickich, o tyle „Deklaracja”została w znacznej mierze opracowana przez ekspertów wywodzących się z krajówprotestanckich takich jak Anglia, Holandia, Niemcy czy Ameryka Płn., w którychswoboda działalności Kocioła była przez wiele wieków poddana ograniczeniom.Wprowadzenie „wolności kultu” pozwoliło na odrodzenie się Kościoła (Anglia), anawet do liczebnej przewagi katolików (Holandia, Niemcy, USA).

 

 

 

13. W społeczeństwie ludzkim i wobecwszelkiej władzy publicznej Kościół domaga się dla siebie wolności, jakoautorytet duchowy, ustanowiony przez Chrystusa Pana, obowiązany z Bożego nakazuiść na cały świat i głosić Ewangelię wszelkiemu stworzeniu. Podobnie domaga siędla siebie Kościół wolności także jako społeczność ludzi, którym przysługujeprawo do życia w społeczeństwie świeckim według nakazów wiary chrześcijańskiej.

 

14. Z woli bowiem Chrystusa Kościółkatolicki jest nauczycielem prawdy i ciąży na nim obowiązek, aby głosił iautentycznie nauczał Prawdy, którą jest Chrystus, a zarazem powagą swojąwyjaśniał i potwierdzał zasady porządku moralnego, wynikające z samej naturyludzkiej. Ponadto chrześcijanie, mądrze postępując wobec tych, którzy są nazewnątrz, "w Duchu Świętym, w miłości nieobłudnej, w mówieniu prawdy"(2 Kor 6,6-7) powinni starać się szerzyć światło żywota z całą odwagą i z całymmęstwem apostolskim, aż do wylania krwi.

 

 

 

Prawo do wolności jakiejdomaga się dla siebie Kościół wynika z jego nadprzyrodzonego charakteru. Z tegoteż tytułu ma prawo i obowiązek głoszenia Ewangelii.

O ile dokumenty przedsoborowe "dzieliły" świat na prawdziwą religię , której należała się wolność i na "innych", których w praktyce należało tolerować. O tyle Deklaracja mówi o wolności tych co poznali już prawdę i tych którzy jej poszukują. Nie ma tu sprzeczności, ponieważ chodzi o wolność od przymusu, która nie niweczy obowiązku posłuszeństwa Bogu.

 

Sobór watykański II niezmienił więc nauczania o roli prawdziwej religii w społeczeństwie i w życiuposzczególnych ludzi. Jako podsumowanie możne posłużyć cytat z Katechizmu KościołaKatolickiego:(2105)

 

Obowiązek oddawania Bogu prawdziwej czciodnosi się do człowieka w wymiarze indywidualnym i społecznym. Jest to"tradycyjna nauka katolicka o moralnym obowiązku ludzi i społeczeństwwobec prawdziwej religii i jedynego Kościoła Chrystusowego" . Prowadzącnieustannie dzieło ewangelizacji, Kościół pracuje nad tym, by ludzie staralisię o "kształtowanie w duchu chrześcijańskim sposobu myślenia i obyczajów,praw oraz ustroju własnej społeczności" . Obowiązkiem społecznymchrześcijan jest szanowanie i pobudzanie w każdym człowieku umiłowania prawdy idobra. Wymaga on od nich, by przyczyniali się do rozpowszechniania jedynejprawdziwej religii, która istnieje w Kościele katolickim i apostolskim .Chrześcijanie są powołani, by być światłością świata . W ten sposób Kościółukazuje królowanie Chrystusa nad całym stworzeniem, a szczególnie nadspołecznościami ludzkimi .

Pius (19:30)

TAJEMNICE NADZIEI

JanPaweł II ROSARIUMVIRGINIS MARIAE :

Różaniec w formie, jaka przyjęła się  w najbardziej rozpowszechnionej praktyce, zatwierdzonej przez władze kościelne,wskazuje tylko niektóre spośród tak licznych tajemnic życia Chrystusa. Taki wybór podyktował pierwotny schemat tej modlitwy, nawiązujący do liczby 150Psalmów.

Uważam jednak, że aby rozwinąć chrystologicznywymiar różańca, stosowne byłoby uzupełnienie, które - pozostawione swobodnemu wyborowi jednostek i wspólnot - pozwoliłoby objąć także tajemnice życia publicznego Chrystusa między chrztem w Jordanie a męką. W tych właśnie tajemnicach kontemplujemy ważne aspekty Osoby Chrystusa jako Tego, kto definitywnie objawił Boga. On jest Tym, który - ogłoszony przy chrzcie  umiłowanym Synem Ojca - zwiastuje nadejście Królestwa, świadczy o nim swymi czynami, obwieszcza jego wymogi. To w latach życia publicznego misterium Chrystusa objawia się ze specjalnego tytułu jako tajemnica światła: Jak długo jestem na świecie, jestem światłością świata  (J 9, 5).

Aby różaniec w pełniejszy sposób można było nazwać 'streszczeniem Ewangelii', jest zatem stosowne, żeby po przypomnieniu Wcielenia i ukrytego życia Chrystusa (tajemnice radosne), a przed zatrzymaniem się nad cierpieniami męki (tajemnice bolesne) i nad triumfem zmartwychwstania (tajemnice chwalebne) rozważać również pewne momenty życia publicznego o szczególnej wadze (tajemnice światła). To uzupełnienie o nowe tajemnice, w niczym nie szkodząc żadnemu z istotnych aspektów tradycyjnego układu tej modlitwy, ma sprawić, że będzie ona przeżywana w duchowości chrześcijańskiej z nowym zainteresowaniem jako rzeczywiste wprowadzenie w głębię Serca Jezusa Chrystusa, oceanu radości i światła, boleści i chwały.

Ten list Ojca św. Zainspirował mnie żeby do tajemnic rozważanych w różańcu dodać tajemnice związane z życiem Maryi przed tym jak została Matką Jezusa. Przy wyborze tych nowych tajemnic kierowałem się Pismem Św. Tradycją oraz nauczeniem Kościoła i jego Liturgiom .Nazwałem je TAJEMNICAMI NADZIEI, ponieważ Maryja  po to się narodziła, „aby wydać światu przedwieczną światłość, naszego Pana Jezusa Chrystusa” Dlatego Kościół nazywa Maryję „Zorzą Wschodzącą” i „Gwiazdą Poranną”. Porównania te są tym trafniejsze, że zorza wyprzedza wschód słońca i jest jego odbiciem; gwiazda zaś wydająca promień, a nietracąca przy tym blasku,jest piękną figurą Boskiego Macierzyństwa Maryi, które nie przyniosło uszczerbku Jej niepokalanemu dziewictwu.

 

TAJEMNICA PIERWSZA

Niepokalane Poczęcie

 

Pius IX „Ineffabilis Deus”

Ojcowie Kościoła i pisarze, pouczeni Boskimi słowami, głosili i wysławiali niedościgłą świętość i godność Dziewicy, wolność od wszelkiej zmazy grzechu oraz Jej sławne zwycięstwo nad najbardziej odrażającym wrogiem rodzaju ludzkiego. Dlatego komentując słowa, w jakich Bóg zapowiadając na początku świata środki przygotowane w swojej dobroci w celu odnowienia losu śmiertelnych i kiedy udaremnił zuchwałość zwodniczego węża i w przedziwny sposób przywrócił nadzieję ludzkości wypowiadając słowa: Kładę nieprzyjaźń między tobą a niewiastą, między twoim i Jej potomstwem, pouczali nas, że poprzez tę Boską zapowiedź jasno i wyraźnie został ukazany miłosierny Odkupiciel rodzaju ludzkiego, a mianowicie Jednorodzony Syn Boga Jezus Chrystus. Została również wskazana Najświętsza Jego Matka Dziewica Maryja, a jednocześnie w sposób wyraźny wyrażona ich wspólna nieprzyjaźń w stosunku do szatana. Dlatego tak jak Chrystus, pośrednik między Bogiem a ludźmi, przyjąwszy ludzką naturę, zmazując obciążający nas dłużny zapis jako zwycięzca przybił go do krzyża, tak samo Najświętsza Dziewica,związana z Nim ścisłym i nierozerwalnym węzłem, wraz z Nim i przez Niego realizując odwieczną nieprzyjaźń wobec jadowitego węża i odnosząc nad nim pełne zwycięstwo, starła jego głowę niepokalaną stopą.

Ponieważ zaś ci sami Ojcowie i pisarze kościelni sercem i umysłem uznawali, że Najświętsza Dziewica przez Anioła Gabriela zwiastującego Jej najwyższą godność Bożej Matki w imieniu i z woli samego Boga została nazwana łaski pełną,i nauczali, że z racji na tak szczególne i uroczyste pozdrowienie, jakiego nigdy wcześniej nie słyszano, Boża Rodzicielka była stolicą wszelkich łask Bożych oraz została przyozdobiona wszystkimi darami Bożego Ducha. Co więcej,była właściwie nieskończoną skarbnicą tychże darów i niewyczerpaną głębią, do tego stopnia, że nigdy nie poddana przekleństwu wraz z Synem uczestnicząc w odwiecznym błogosławieństwie, zasłużyła, aby usłyszeć od Elżbiety, wiedzionej Duchem Świętym: błogosławiona jesteś między niewiastami i błogosławiony owoc Twojego łona.

Dlatego po przedstawieniu Bogu przez Jego Syna naszych nigdy nieustających pokornych i popartych postem prywatnych oraz publicznych próśb Kościoła, aby mocą Ducha Świętego raczył pokierować i wesprzeć nasz umysł, wybłagawszy wsparcie całego niebieskiego dworu oraz zawezwawszy z westchnieniem Ducha Pocieszyciela i zaJego natchnieniem na chwałę Świętej i Niepodzielnej Trójcy, na cześć i uwielbienie Bogurodzicy Dziewicy, dla wywyższenia wiary katolickiej i rozkrzewienia religii chrześcijańskiej, powagą Pana naszego Jezusa Chrystusa,świętych Apostołów Piotra i Pawła oraz naszą ogłaszamy, orzekamy i określamy,że nauka, która utrzymuje, iż Najświętsza Maryja Panna od pierwszej chwili swojego poczęcia – mocą szczególnej łaski i przywileju wszechmogącego Boga oraz ze względu na przewidywane zasługi Jezusa Chrystusa, Zbawiciela rodzaju ludzkiego – została zachowana wolna od wszelkiej zmazy grzechu pierworodnego,jest prawdą przez Boga objawioną i dlatego wszyscy wierni powinni w nią wytrwale i bez wahania wierzyć. Dlatego też ci, którzy ośmieliliby się w sercu pomyśleć inaczej, niż zostało to przez nas określone, od czego niech Bóg zachowa, niech się dowiedzą i wiedzą na przyszłość, że własnym wyrokiem się potępili i doznali upadku w wierze oraz odpadli od Kościoła katolickiego, a ponadto na mocy samego faktu popadają w kary ustanowione przez prawo, jeśli to,co czują w sercu, odważą się w słowie lub piśmie lub w inny dostrzegalny sposób wyjawić.

 

 

TAJEMNICA DRUGA

Narodzenie Najświętszej Maryi Panny

 

 

Pismo Święte nigdzie nie wspomina o narodzinach Maryi. Tradycja jednak przekazuje, że Jej rodzicami byli św. Anna i św. Joachim. Byli oni pobożnymi Żydami. Mimo sędziwego wieku nie mieli dziecka. W tamtych czasach uważane to było za karę za grzechy przodków. Dlatego Anna i Joachim gorliwie prosili Boga o dziecko. Bóg wysłuchał ich próśb i w nagrodę za pokładaną w Nim bezgraniczną ufność sprawił, że Anna urodziła córkę,Maryję. Anna nie wiedziała jeszcze wtedy, że Maryja została niepokalanie poczęta i jest zachowana od wszelkiego grzechu, by później, będąc posłuszną Bożej woli, stać się Matką Boga.
Nie znamy miejsca urodzenia Maryi ani też daty jej przyjścia na ziemię. Według wszelkich dostępnych nam informacji, Maryja przyszła na świat pomiędzy 20. a16. rokiem przed narodzeniem Pana Jezusa.

 

 

 

 

TAJEMNICA TRZECIA

Ofiarowanie Najświętszej Maryi Panny.

 

Największy wpływ wywarła na tradycję Kościoła Protoewangelia Jakuba. Pochodzi ona bowiem z roku ok.150, więc jest bardzo bliska Ewangelii św. Jana. Stamtąd właśnie dowiadujemy się, że rodzicami Maryi byli św. Joachim i św. Anna, i że Maryja jako dziecię kilkuletnie została przez rodziców ofiarowana w świątyni, gdzie też zamieszkała. Śladem tego opisu jest obchodzone w Kościele wspomnienie Ofiarowania Najświętszej Maryi Panny w dniu 21 listopada.

Maryja, od momentu, w którym została niepokalanie poczęta, poprzez swe narodziny, a potem ofiarowanie w świątyni, przez całe życie była oddana Bogu. Stała się w ten sposób doskonalszą świątynią niż jakakolwiek świątynia uczyniona ludzkimi rękami. Od wieków Maryja była przeznaczona w Bożych planach dla wypełnienia wielkiej zbawczej misji.Upatrzona przez Opatrzność na Matkę Zbawiciela przez samo to stała się darem dla Ojca. Do swojej misji Maryja przygotowywała się bardzo pilnie i z całym oddaniem - o czym świadczą chociażby jej własne słowa wypowiedziane do Gabriela: "Oto ja, służebnica Pańska" (Łk 1, 38).

 

 

TAJEMNICA CZWARTA

Zaślubienie z św. Józefem.

 

Lk 1:26-27 BT„W szóstym miesiącu posłał Bóg anioła Gabriela do miasta w Galilei, zwanego Nazaret, do Dziewicy poślubionej mężowi, imieniem Józef, z rodu Dawida; a Dziewicy było na imię Maryja.”

Mt 1:18-20 BT „Z narodzeniem Jezusa Chrystusa było tak. Po zaślubinach Matki Jego, Maryi, z Józefem, wpierw nim zamieszkali razem, znalazła się brzemienną za sprawą Ducha Świętego.(19) Mąż Jej, Józef, który był człowiekiem sprawiedliwym i nie chciał narazić Jej na zniesławienie, zamierzał oddalić Ją potajemnie.(20) Gdy powziął tę myśl, oto anioł Pański ukazał mu się we śnie i rzekł: Józefie, synu Dawida, nie bój się wziąć do siebie Maryi,twej Małżonki; albowiem z Ducha Świętego jest to, co się w Niej poczęło.”

Jan Paweł II ADHORTACJAAPOSTOLSKA REDEMPTORIS CUSTOS

Zachodzi bliska analogia po między tym „zwiastowaniem” w zapisie Mateuszowym a tamtym Łukaszowym. Zwiastun Boży wtajemnicza Józefa w sprawę macierzyństwa Maryi. Ta, która zgodnie z prawem była mu „poślubiona”, pozostając dziewicą, stała się w mocy Ducha Świętego Matką. Zwiastun zwraca się do Józefa jako do „męża Maryi”, do tego,który w swoim czasie ma nadać takie właśnie imię Synowi, który narodzi się z poślubionej Józefowi Dziewicy nazaretańskiej. Zwraca się więc do Józefa, powierzając mu zadania ziemskiego ojca w stosunku do Syna Maryi.

U początku tego pielgrzymowania wiara Maryi spotyka się z wiarą Józefa. Jeśli po zwiastowaniu Elżbieta powiedziała o Niej: „błogosławiona, która uwierzyła” (por. Łk 1, 45) to w pewien sposób można by błogosławieństwo to odnieść również do Józefa, ponieważ odpowiedział on twierdząco na słowo Boga, przekazane mu w rozstrzygającym momencie. Józef wprawdzie nie odpowiedział na słowa zwiastowania słowami, tak jak Maryja, natomiast „uczynił tak, jak mu polecił anioł Pański: wziął swoją Małżonkę do siebie” (Mt 1, 24). Mając przed oczyma zapis obu ewangelistów: Mateusza i Łukasza, można też powiedzieć, że Józef jest pierwszym, który uczestniczy w wierze Bogarodzicy. Uczestnicząc, wspiera swą Oblubienicę w wierze Bożego zwiastowania. Józef jest też pierwszym, którego Bóg postawił na drodze tego „pielgrzymowania przez wiarę”, w którym Maryja zwłaszcza od czasu Kalwarii i Pięćdziesiątnicy będzie „najdoskonalej przodować”.

Droga własna Józefa Jego pielgrzymowanie przez wiarę  zakończy się wcześniej;droga wiary Józefa podąża w tym samym kierunku, pozostaje w całości określona tą samą tajemnicą, której Józef wraz z Maryją stał się pierwszym powiernikiem.Wcielenie i Odkupienie stanowią organiczną i nierozerwalną jedność, w której„plan objawienia urzeczywistnia się przez czyny i słowa wewnętrznie z sobą powiązane”. Właśnie ze względu na tę jedność, papież Jan XXIII, który żywił wielkie nabożeństwo do św. Józefa, polecił w rzymskim kanonie Mszy świętej tej wiecznej Pamiątki Odkupienia wspominać imię Józefa obok imienia Maryi przed Apostołami, Papieżami i Męczennikami. zanim Maryja stanie u stóp krzyża na Golgocie, a po odejściu Chrystusa do Ojca znajdzie się w wieczerniku jerozolimskiej Pięćdziesiątnicy, w dniu objawienia się światu Kościoła narodzonego w mocy Ducha Prawdy. Jednakże

Gdy nadeszły trudne czasy dla Kościoła, Pius IX,„chcąc zawierzyć go szczególnej opiece świętego Patriarchy, ogłosił Józefa Patronem Kościoła katolickiego”. Wiedział, że akt ten nie był czymś przejściowym, ponieważ ze względu na wyjątkową godność, „jakiej Bóg udzielił najwierniejszemu słudze swemu, Kościół święty zawsze czcił i wychwalał, a po Najświętszej Pannie najgorętszym św. Józefa otaczał uwielbieniem, uciekając się do niego w największych potrzebach i niebezpieczeństwach”

TAJEMNICA PIĄTA

Maryja Zawsze Dziewica

 

Katechizm Kościoła Katolickiego 499 - 507

Pogłębienie wiary w dziewicze macierzyństwo Maryi doprowadziło Kościół do wyznania Jej rzeczywistego i trwałego dziewictwa,także w zrodzeniu Syna Bożego, który stał się człowiekiem. Istotnie, narodzenie Chrystusa "nie naruszyło Jej dziewiczej czystości, lecz ją uświęciło". Liturgia Kościoła czci Maryję jako Aeiparthenos,"zawsze Dziewicę" .Jezus jest jedynym Synem Maryi. Macierzyństwo duchowe Maryi rozciąga się jednak na wszystkich ludzi, których Jezus przyszedł zbawić: Maryja zrodziła "Syna, którego Bóg ustanowił pierworodnym między wielu braćmi (Rz 8, 29), to znaczy między wiernymi, w których zrodzeniu i wychowywaniu współdziała swą miłością macierzyńską".

Dziewictwo Maryi ukazuje absolutną inicjatywę Boga we Wcieleniu. Bóg jest jedynym Ojcem Jezusa "Nigdy nie był oddalony od Ojca z powodu natury ludzkiej, którą przyjął... jest naturalnym Synem swego Ojca przez swoje Bóstwo, naturalnym Synem swojej Matki przez swoje  człowieczeństwo, ale właściwym Synem Bożym w obydwu naturach".Maryja jest dziewicą, ponieważ Jej dziewictwo jest znakiem Jej wiary "nie skażonej żadnym wątpieniem" i Jej niepodzielnego oddania się woli Bożej. Właśnie ta wiara pozwala Jej stać się Matką Zbawiciela: Beatior est Maria percipiendo fidem Christi quam concipiendocarnem Christi - "Maryja jest bardziej błogosławiona przez to, że przyjęła Jezusa wiarą, niż przez to, że poczęła Go cieleśnie".

 

1 ... 6 , 7 , 8 , 9